Pomimo, iż wydawało się to niemożliwe, to jednak stało się. Jarosław Gugała dorównał, a nawet przebił swoim warsztatem Tomasza Lisa. Jest w tym momencie niekwestionowanym "asem profesjonalnego wywiadu". Na podziw zasługuje szczególnie końcówka programu, kiedy to stracił panowanie nad sobą i pozwolił na odwrócenie ról. I tak mieliśmy spokojnego redaktora Hofmana odpytującego roztrzęsionego, bliskiego płaczu, polityka Gugałę.
572
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (10)