Najczęściej to, co szukamy daleko, znajdziemy blisko. Czy faktycznie faszystów musimy szukać na marszach niepodległościowych? Czy może lepiej będzie przyjrzeć się rządzącym i ich służbom? Bo czy w Policji normą jest "pałowanie" każdego niosącego flagę lub kopanie po głowie podczas każdego zatrzymania? Czy może normą jest, że nieumundurowany policjant podczas zatrzymywania nie nosi służbowej legitymacji i nie informuje, że jest z policji, co powoduje, że nie różni się od zwykłego bandyty?
Oglądając powyższe filmy prezentujące wzorową postawę policjantów i ich przemyślane działania można dostrzec analogię do wydarzeń z 15.03.2000 na Tarchominie, kiedy to biegnący i równocześnie strzelający policjant zabija lekarza weterynarii.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)