adas wraca nowe adas wraca nowe
21
BLOG

Pomanipulujmy wspólnie...

adas wraca nowe adas wraca nowe Polityka Obserwuj notkę 36

Prawdziwy Polak wierzy. Na gębę...

Minister Ziobro ledwie co zakończył konferencje prasową, a już roi się od wpisów: Zioberek zmiażdżył szambonurków z GW! Wspaniały był. Wielki. Cudowny! Nie wiem czemu, ale się śmieję. Może dlatego, że minister i jego podwładni jawnie są - na własne życzenie - stroną w sporze. Od wczoraj. Może także dlatego, że Ziobrze takie żywiołowe spektakle służą głównie promocji własnej osoby. A może chodzi o wczorajszą kuriozalną konferencję.

Cóż jest manipulacją? Jak rozumiem wyciągnięcie cytatów z 200 stronicowego dokumentu jest dziennikarską manipulacją? Albo nadanie im odpowiedniego (oki, pasujacego do linii redakcji) wydźwięku? Jeśli tak, to w życiu nie czytałem ani jednego nie zmanipulowanego artykułu. Nie tylko w GW, Nie, Polityce, ale także Wprost, Gazecie Polskiej i Rzepie.

Pójdźmy dalej. Słusznie Minister walczy z manipulacją. Małe zadanie dla Pana Ministra. Czy pamiętne słowa już nikogo nie zabije można w takim razie uznać za manipulację? Przecież zostały kompletnie wyrwane z kontekstu! Nacechowane emocjami! Nie respektowały opinii wszystkich zainteresowanych stron.

W manipulacji GW jedna rzecz jest bardzo ciekawa. Otóż dla jej wzmocnienia źródło wrzucono do netu. Szkoda, że Google po wpisaniu fragmentu nie indeksuje protokołów przesłuchań, a tylko główny artykuł. Oby to sie zmieniło. Bo inaczej nie wiem czy bedzie mi się chciało przejrzeć skany w poszukiwaniu manipulacji. Nie pracuję w ministerstwie sprawiedliwości, więc mi za to nie zapłacą...

A teraz serio. Nie wiem czy GW popełniła błąd. Chętnie bym się dowiedział. Od kogoś kto pracuje w zawodzie i przebrnie przez 200 stron zeznań. Najchętniej niezależnego publicysty, sporo ich na rynku. Jednak, gdy polityk krzyczy o manipulacji i nie poszanowaniu (mitycznego zdaje się) prawa prasowego, przyjmuję to z rezerwą. Aktorstwo to część tego zawodu.

Przy okazji edytu 

Widziałem część występu (sorry, inaczej tego określić nie mogę) Ziobry. I telefon Czuchnowskiego. 

 Swoją drogą, GW by mogłaby już darować sobie sygnowanie artykułów o PiS Czuchnowskim i Paceiwczem. Strzela sobie we własną stopę...

wzmacniam lewą nogę tylko czego? -- Trzeba patrzeć PO na ręce. Uff, jak dobrze... żeby jeszcze było na co... (już jest! ale nie w sensie pozytywnym, oj nie) -- Aha, blogi polecane, to te do których (aktualnie) chcę mieć szybki dostęp. Często kompletnie obce mi ideowo i nie tylko. Proszę ich nie łączyć z moją pisaniną! Autorzy mi się poobrażają.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Polityka