Oskarżali Brigitte Macron, że nie jest kobietą. Zapadł wyrok

Redakcja Redakcja Francja Obserwuj temat Obserwuj notkę 57
Sąd w Paryżu uznał dziesięć osób za winne cyberprzemocy wobec Brigitte Macron. Chodzi o rozpowszechnianie w sieci fałszywych informacji na temat płci i orientacji seksualnej pierwszej damy Francji. Zapadły wyroki od czterech do ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu, a część skazanych ma zakaz korzystania z mediów społecznościowych.

Surowe wyroki dla stalkerów żony Macrona

Paryski sąd orzekł winę dziesięciu osób oskarżonych o cyberprzemoc wobec Brigitte Macron. Sprawcy – osiem mężczyzn i dwie kobiety w wieku od 41 do 65 lat – publikowali w internecie obraźliwe i nieprawdziwe treści dotyczące życia prywatnego pierwszej damy. Sąd wymierzył im kary od czterech do ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Wobec części skazanych zastosowano dodatkowo półroczny zakaz korzystania z kont w mediach społecznościowych.

Wyroki zapadły w związku z falą złośliwych komentarzy oraz wpisów powielających nieprawdziwe informacje na temat płci oraz orientacji seksualnej Brigitte Macron. Niektóre z publikacji osiągały znaczną liczbę wyświetleń, co – zdaniem oskarżycieli – potęgowało skalę szkód, wyrządzonej parze prezydenckiej i pierwszej francuskiej damie.  


Córka Brigitte Macron o wpływie nękania na życie rodzinne

Proces trwał dwa dni i odbył się w październiku. Brigitte Macron nie była obecna na sali sądowej. Zamiast niej zeznawała jej córka Tiphaine Auzière, która opisywała, jak nasilenie się internetowych ataków negatywnie odbiło się na życiu prywatnym rodziny. Twierdziła ona, że jej matka nie jest w stanie ignorować fali oszczerstw i obraźliwych treści, które krążą w sieci od kilku lat. Według jej relacji cyberprzemoc dotknęła nie tylko pierwszą damę, ale również jej bliskich, w tym wnuki. Auzière wskazała również na wpływ nękania na zdrowie i poczucie bezpieczeństwa członków rodziny.

Afera ma związek z teoriami spiskowymi, które od lat krążą w internecie i fałszywie twierdzą, że Brigitte Macron urodziła się jako mężczyzna o nazwisku Jean-Michel Trogneux. W rzeczywistości jest to imię i nazwisko brata pierwszej damy. Oskarżeni powielali również insynuacje dotyczące rzekomej pedofilii, nawiązując do 24-letniej różnicy wieku między Brigitte a Emmanuelem Macronem.

Jedną z kluczowych postaci w rozpowszechnianiu tych nieprawdziwych informacji była 51-letnia Delphine Jegousse, znana w internecie jako Amandine Roy. To ona zamieściła w 2021 roku na YouTube kilkugodzinny materiał, który stał się jednym z głównych źródeł rozprzestrzeniania pogłosek na temat płci Macron. Wśród pozostałych skazanych znaleźli się m.in. urzędnik, nauczyciel i informatyk. Część oskarżonych utrzymywała przed sądem, że traktowała swoje wpisy jako satyrę i nie rozumiała, dlaczego ponosi odpowiedzialność karną i musi zeznawać. 

Związek, który interesuje Europę

Brigitte Macron, z domu Trogneux, poznała swojego przyszłego męża, gdy pracowała jako nauczycielka w liceum w Amiens. Emmanuel Macron był wówczas jej uczniem. Brigitte była wtedy mężatką i miała troje dzieci. Para pobrała się w 2007 roku.

Emmanuel Macron od 2017 roku pełni urząd prezydenta Francji. Różnica wieku między małżonkami, wynosząca 24 lata, od początku była przedmiotem zainteresowania opinii publicznej i opozycji wobec głowy państwa.   


Fot. Emmanuel Macron i Brigitte Macron/PAP/EPA 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj57 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (57)

Inne tematy w dziale Polityka