Osowa22 Osowa22
891
BLOG

Szokujące zapowiedzi jasnowidzów i wróżek do 2030

Osowa22 Osowa22 Rozmaitości Obserwuj notkę 18
Jasnowidze i wróżki zdobywają w Polsce ostatnio dużą popularność. A zapowiedzi co niektórych na dalsze losy świata są wręcz przerażające, ale też niosą nadzieję.

Najbardziej znanym jasnowidzem w Polsce jest oczywiście Krzysztof Jackowski. Regularnie jasnowidz z Człuchowa dzieli się swoimi wizjami na kanale Youtube z widzami, a jego oglądalność to nawet kilkaset tysięcy widzów. Sęk w tym, że Jackowski ukrywa i nie mówi wielu ważnych rzeczy. Na szczęście są inni jasnowidze, którzy ujawniają, to co nas czeka w najbliższych latach. A te zapowiedzi są wręcz czasami przerażające, choć akurat w naszym kraju aż tak źle nie będzie, jak niektórzy obecnie myślą i sądzą. I będzie nawet dosyć bezpiecznie pod pewnymi względami. Co więc takiego czeka nas w przyszłości? Chyba najciekawszy kontent posiadają wróżka Kalina oraz pan Marek Wróblewski z kanału Wirtualna Kawiarenka. Są też jeszcze jasnowidz Oskar z Wrocławia oraz Wojciech Glanc, znany z występów z Big Brothera. Ciekawe audycje ma również na Youtubie jasnowidz Olaf z Gdańska, który czasami z widzami dzieli się krótkimi bądź dłuższymi audycjami opowiadającymi o tym, co nas czeka w najbliższej przyszłości za pomocą zapisanych sms-ów bądź też nagrywanym wcześniej kontentem.

Wróżka Kalina uważa, że świat na jesień 2023 czeka konflikt pomiędzy dwoma mocarstwami - USA i Chinami. Wojna będzie miała później kluczowe znaczenie dla dalszych losów świata. Chińczycy w rejonie Bejrutu w październiku bądź listopadzie 2023 mają użyć broni atomowej, co spowoduje olbrzymie skażenie środowiska na dużym obszarze. Na dodatek na Oceanie Atlantyckim dojdzie też do potyczek łodzi podwodnych i okrętów wojennych. Wówczas ma zostać użyta jakaś nowa broń, która spowoduje poważne uszkodzenia płyt tektonicznych.

Przez to w latach 2024-2026 ma dojść do dwóch fal powodziowych. Pierwsza, prawdopodobnie w 2024 będzie duża mniejsza i ograniczy się tylko do rejonów przybrzeżnych w Europie i Afryce. Druga, znacznie większa ma poważnie zdewastować świat. Zalane mają zostać część Azji i Azji Środkowej, część Ameryki Południowej, część południowych stanów USA, a nawet znaczna część Europy Zachodniej z Włochami, Francją, Niemcami, południowymi Bałkanami razem z Grecją, oraz Azerbejdżanem, Kazachstanem, Kambodżą i innymi ościennymi krajami. Polska ma być ocalona, jednak zalaniu ulegnie terytorium Pomorza oraz Mazur przy granicy z Rosją. Zalane też zostaną kraje Bałtyckie i Obwód Kaliningradzki.

Z kolei Marek Wróblewski oraz jasnowidz Oskar uważają, że na świecie pojawi się typ nowego wirusa, który tym razem będzie atakował głównie ludzi młodych, poniżej 30 roku życia. Będzie on wysoce zaraźliwy i przynosił sporą śmiertelność, zanim władze i ludzie zorientują się w zagrożeniu. Co więcej, część będzie myślała, że to kolejny wymysł i zasłona dymna jak koronawirus. Tym razem tak nie będzie. Choroba przyniesie objawy podobnie jak do ospy wietrznej, a ofiar ma być naprawdę dużo. Władze zareagują z opóźnieniem. Chorobę po pewnym czasie uda się opanować dzięki naturalnym lekom jak wywar z kwiatów Mahoni i Omanu, ale przeżyją głównie osoby, które ukończyły 40 rok życia. Do uwolnienia wirusa ma dojść w wyniku prac ziemnych wykonywanych w Kazachstanie, a próbka ziemi zbije się w laboratorium, co spowoduje rozprzestrzenię się choroby. Ponadto według nich w trakcie choroby lub tuż po niej w okolicach 2026-2028 czeka nas kolejny światowy konflikt, a właściwie dogrywka z 2023. Przez nasz kraj mają przejechać wojska rosyjskie. Rajd przebiegnie spokojnie, ale problemy i gdzie nie gdzie walka z nimi ma się rozegrać podczas ich powrotu z Niemiec. Rosja i USA mają się też rozpaść do 2030.

Pan Wróblewski opowiada też o zagrożeniach związanych z tak zwanym Wielkim Resetem. Uważa, że nowy system finansowy, który pojawi się na świecie spowoduje, że nowa cyfrowa waluta będzie wypierać tradycyjny pieniądz. W niektórych krajach takich jak Polska będą jednak funkcjonowały jednak dwie waluty, gdyż dojdzie do protestów ludności i władza zachowa również złotówkę, choć jej używanie będzie obłożone jakimś podatkiem, podobnie jak wiele innych rzeczy, które mamy w posiadaniu jak mieszkania, działki. Jedynie co warto posiadać i nie straci na wartości będzie złoto, frank szwajcarski i korona szwedzka. Te dwie ostatnie waluty odbudują się po krachu finansowym.

Są też i dobre wiadomości. Zamęt na świecie ma potrwać jeszcze sześć lat, a wszystko zakończy się koło 2029-2030. Wówczas powinniśmy dopiero wracać do normy znanej nam sprzed 2020 roku. Wszystko ma się skończyć z powodu buntu ludzi przeciwko tym, którzy wypisali się z systemu i chcieli żyć obok, gdyż wcześniej korzystanie z takich rzeczy jak internet i płatności będą objęte specjalnymi warunkami. Jednak nie będzie trwało to długo, a po kilku latach taka warunkowość korzystania po prostu zniknie. Jego zdaniem, ze względu na to, co już mówiła wróżka Kalina, do Polski napłynie mnóstwo emigrantów, gdyż to będzie dosyć bezpiecznie, a w Krakowie może dojść nawet do starć emigrantów z policją, a ucierpieć może nawet częściowo zabytkowe centrum Krakowa. Również do tego miasta będą przybywać samoloty z zalanych terenów z innych części świata.

Z kolei Wojciech Glanc uważa, że koło 2027 na świecie ma skończyć się demokracja, a władze mają przejąć korporacje. Zarówno on, jak i Marek Wróblewski uważają, że nad światem zapanuje korporacja Amazon, która przejmie 90% rynku, a ludzie będą w niej pracować niemal do śmierci bez emerytur za możliwość przeżycia, często razem ze swoimi dziećmi. Dodatkowo koło 2040 ma wystąpić znowu nowa choroba, tym razem wymyślona przez ludzi w celu wyeliminowania słabszej emocjonalnie części społeczeństwa, aby przygotować resztę do kontaktu z wyższą cywilizacją żyjącą obok nas. Ta choroba zapoczątkuje też proces znikania Polski z mapy świata. Po 2050 coś takiego jak Polska przestanie istnieć.

Osowa22
O mnie Osowa22

https://adriandudkiewicz.blogspot.com/

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości