adrisor adrisor
766
BLOG

Czy prezes Rzepliński uchybił standardom art. 28. 1 ustawy o TK

adrisor adrisor Polityka Obserwuj notkę 5

We wniosku skierowanym do Trybunału Konstytucyjnego o dyscyplinarkę dla prezesa TK, Zbigniew Ziobro podkreślił, że w przypadku Rzeplińskiego doszło do poważnego naruszenia obiektywizmu w sprawie ustawy o Trybunale, której konstytucyjność ma być badana.

Mało się jednak o tym mówi, gdy druga strona wrzeszczy, jak opętana o pisowskich faszystach. Może trwają jakieś rozmowy o kompromisie. Problem dotyczy też innych sędziów poprzez zaniedbania sygnalizacji problemu niezgodności wyboru sędziów przez PO z konstytucją, i konsultacjach w których uczestniczyli w pracach nad ustawą lub o których wiedzieli, bądź mogli taką wiedzę z łatwością uzyskać, gdyż prezes TK i dwóch innych sędziów w tychże konsultacjach uczestniczyło. Konsekwencją zaangażowania lub braku sygnalizacji istnienia uchybień był wyrok z 3 grudnia 2015 r.

Z odwołania Mariusza Kamińskiego wiemy, jak wysoko postawiła standardy etyczne PO. Skoro więc już te standardy są, a władza sądownicza dorzuciła do tego też nawet trzyletni wyrok więzienia, a TK w tej sprawie niczego nie sygnalizował, nie pozostaje nic innego jak pochylić się nad artykułem 28. 1 ustawy o TK.

Art. 28. 1. Sędzia Trybunału odpowiada dyscyplinarnie przed Trybunałem za naruszenie przepisów prawa, uchybienie godności urzędu sędziego Trybunału lub inne nieetyczne zachowanie mogące podważać zaufanie do jego bezstronności lub niezawisłości.

Karą jest między innymi złożenie sędziego Trybunału z urzędu.

Czy aby etyczne były też zachowania prezesa TK udzielającego wsparcia w sejmie PO? Mogą one być tym bardziej nieetyczne im głębiej prezes chował głowę pod płaszczem uciekając z Sejmu. Ponadto Trybunał nie sygnalizował Sejmowi i Senatowi oraz innym organom stanowiącym prawo, istnienie uchybień i luk w prawie, których usunięcie jest niezbędne do zapewnienia spójności systemu prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. A w rozprawie z dnia 3 grudnia wydał wyrok o niekonstytucyjności przepisów ustawy, w której sędziowie TK brali udział jako konsultujący treść ustawy.

I się przez to niesygnalizowanie, ignorancję i nieetyczność zrobił niesłychany galimatias, z którego sędziowie na wniosek PO wniosą zapewne o zakazanie działalności PiS. Czy do tego się przymierzali, czy też się pogubili?

adrisor
O mnie adrisor

Nie ma co zatruwać sobie życia. „Jeśli zginęlibyśmy marnie bez tych długich papierosów w czarnej bibułce, nie ma sensu perswadować sobie, że są to tylko manie i nawyki, których dobrze byłoby się pozbyć”. Genium suum defraudare!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka