Po wczorajszej bardzo złej nowinie o wciągnięciu Kutza na listy PO, rozczarowaniu którą dałem wyraz na blogu Marcusa Crassusa, z obozu Tuska zaczęły też dochodzić dobre z mojego punktu widzenia wiadomości. Pierwsza to odejście R. Smoktunowicza. Smoktunowicz to nie jest człowiek z mojej bajki - choć życiorys ma całkiem porządny (przynajmniej ten, który znam). Swoją drogą dość dziwna droga - od założyciela UPR do LiDu (zdaje się, że jeszcze tam nie wstąpił, ale to raczej tylko kwestia czasu). Druga - znacznie dla mnie ważniejsza - wiadomość nadeszła dzisiaj: Jarosław Gowin będzie jednak krakowską "jedynką" do Sejmu. I to jest wreszcie bardzo dobra decyzja. Poniżej moja ocena ostatnich wydarzeń na listach PO:
- Mężydło (+0.5)
- Sikorski (+1)
- Odejście Rokity (-1.5)
- Borusewicz (+1.5)
- Kutz (-1.5)
- Gowin jako jedynka w Krakowie (+1)
W sumie daje to +0.5, więc niby jakaś wartość dodana z tych transferów się tworzy. Poza PO jedyną inną partią jaką byłbym skłonny poprzeć jest PIS. W ich przypadku ocena polityki transferowej wypada nieco gorzej:
- Gilowska (+1)
- Religa (0) kiedyś dałbym plusa, ale parę kiepskich momentów w życiorysie...
- Mężydło (-0.5)
- Sobecka (0)
- Bender (-1.5)
Suma: -1
Powyższe oceny nie dotyczą tego, na ile nowe twarze (lub brak starych) wpłynie na poszerzenie/zawężenie elektoratu. Jest to opis tego, jakie owe zmiany zrobiły na mnie - a oceniam je głównie przez pryzmat etyki , a nie wyborczej pragmatyki.
Na koniec dodam jeszcze, że wszelkie celebrities, piłkarze, żony skoczków narciarskich itp, o ile nie wybijają się w tę czy inną stronę innymi względami, nie mają dla mnie żadnego znaczenia.
EDIT: Jak czytam decyzja w sprawie Gowina jeszcze chyba nie została ostatecznie podjęta. Jeżeli sytuacja się zmieni - uaktualnię oceny.
EDIT2: Sprawa "klepnięta" - Gowin jedynką PO w Krakowie. Gratuluję PO mądrego wyboru.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)