Ta notka miała być o czym innym ale przypadkowo nabyłem tygodnik "Polityka" i przeczytałem artykuł Tomasza Nałecza. nie będę się odnosił do jego okrągłych kłamstewek nt. II Rzeczpospolitej zawartych w tym artykule (żeby podeprzeć swoje tezy jest gotów nawet R. Dmowskiemu ogarek poświecić), ale w jednym miejscu dał plamę totalną. Mówi mianowicie o tzw. LWP. Jak to trzeba im przyznać sprawiedliwość historyczną. I ja JESTEM ZA!!! Myślę że ktos w Polsce (bo poza Polską to już się stało - polecam A. Beevora "Berlin - The downfall", chociaż nie wiem czy cytat o którym bedę mówił zagościł w polskim przekładzie bo go nie czytałem - takie rzeczy czytam w oryginale, prawdopodobnie inaczej niż Naęcz, który, mam 90% pewności innego języka poza polskim nie zna (chociaż podobno każdy doktorant aby swoją pracę doktorską obronić musi się wykazać biegłą znajomością co najmniej jednego języka obcego - w przypadku T. Nałecza jeśli się wykazał to chyba nie był to angielski).
Tak!!!! UJAWNIJMY!!!! Jak to w lutym-marcu 1945 roku żołnierze i oficerowie I Armii LWP mówili o połaczeniu się z wojskiem Andersa i co ich za to spotkało!!! Co Sierow & Consortes wtedy zrobili!!! Dlaczego 2 Armię wysłano na kierunek budziszyński!!! Proszę !!!! To da nam porównanie ile procent tej armii i jej korpusu oficerskiego wyznawało tak flekowany przez Nałecza w jego artykule "piłsudczykowski" i "sanacyjny" kierunek!!! ja bym go nazwał niepodległościowym. Wtedy też dowiemy się jakie formacje Armii Czerwonej skutecznie zdusiły w zarodku niepoważne rojenia polskich wojaków. Swoją drogą zupełnie poważnie - to zadanie dla IPN. Nawet w kontrolowanej przez Sowietów 1 i 2 Armii nie było za dużo ideowych komunistów, zdrajców i sprzedawczyków. Byli w milicja, na pewno, byli w KBW. Był takim zdrajcą i Jaruzelski i Przymanowski. Ale większość z nich to tacy sami "żołnierze zdradzeni" jak Korpus Andersa. Najwyższy czas ujawnić ilu z nich wczesną wiosną 1945 roku za marzenie o niepodległej Polsce zapłaciło głową...





Komentarze
Pokaż komentarze