Co się stało z nazistami? Ano, sprawa jest prosta. Wszyscy uciekli na Księżyc. Dlatego też w czerwcu 1945 r. w całych Niemczech nie było ani jednego nazisty.
Skąd to wiem? No oczywiście z „prawdy ekranu”. Taki film wczoraj widziałem. Momenty były… Zwłaszcza jak dziewczę przetowłose z BDM przekonywało dzieci, że ustrój nazistowski jest najlepszy, opiekuńczy, czuły i tak dalej… Szkoda, że potem te wszystkie dzieciaki zostały zmasakrowane przez bezwzględnych najemników Narodów Zjednoczonych (nie zawahali się ani przez chwilę, chociaż wiedzieli, że tam są małe dzieci i starcy, zbombardowali budynek socjalny w kształcie swastyki).
Jak się film nazywa? IRON SKY. Do obejrzenia w polskich kinach. Niestety.
Ja mam jedno pytanie – czy przypadkiem ta „urocza komedyjka” nie wyczerpuje znamion „kłamstwa oświęcimskiego”? Niby niepoważna sprawa, komedia na lato, etc. Tylko, żebyście nie mieli pretensji – narracja przecie jasna:
1. Naziści przegrali wojnę. Czy ją wywołali – nie wiadomo, nie było SMS-a
2. Potem uciekli na księżyc. Zostawili obozy.
3. Polacy te obozy przerobili na obozy śmierci.
4. Naziści chcieli powrócić ale źli republikanie z US (biali) im nie pozwolili – zbombardowali i cześć
5. Najładniejszej nazistce pomógł Afroamerykanin, a ona potem, zgodnie z teorią czystości rasowej, się w nim zakochała. Czarny jest twarzowy.
No i potem to taki Garage czy Barrack obejrzy i…
A film wcale nie z Hollywood. Koprodukcja niemiecko – fińsko – australijska.
Z daleka, szanowni Państwo! Nie wystarczy pół cytatu z Chaplina i drugie pół z Kubricka. Chociaż kosmiczne Zeppeliny wyglądały imponująco. No i dowiedziałem się skąd się wzięło UFO.
Krzysztof Rogalski


Komentarze
Pokaż komentarze