Zespół pod kierownictwem Macieja Laska podkreślił w komunikacie prasowym, że "po ujawnieniu przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie zeznań tzw. ekspertów Macierewicza okazało się, że żadna z tych osób nie posiada kwalifikacji do autorytarnego wypowiadania się, co do przyczyn katastrofy" (podkr. moje).
Jak z powyższego widać, zwyczajowo dla ludzi związanych z juntą (juje), dr inż. Laskowi mylą się znaczenia przymiotników: autorytatywny i autorytarny. To właściwie wszystko, absolutnie wszystko wyjaśnia.
A że p. Macierewicz i jego eksperci nie wypowiadają się autorytarnie to ja się bardzo cieszę. Niezależnie od tematu wypowiedzi, dobrze to wróży.
Krzysztof Rogalski



Komentarze
Pokaż komentarze (4)