Kilka dni temu Spinor zamieścił komentarz http://agentdokazywacz.salon24.pl/119295,czy-troll-strzelilby-sobie-w-stope#comment_1628037 na temat W.M., do którego chciałem się odnieść poświęcając mu tę notatkę. W sktrócie W.M. jest albo 1) chory psychicznie albo sterowanym przez sowieckie służby specjalnie 2) "wywiadowcą" (razwietka - zwiad, razwietczik - zwiadowca, por. elektroniczna gra kieszonkowa prod. ZSRR z lat '80 "Razwietcziki kosmosa").
Kilkaset notek, co najmniej jedna dziennie, i kilka tysięcy komentarzy w ciągu około dwóch lat, do tego jakaś tam własna strona internetowa. Sumaryczna wartość netto - niewielka, niestety mocno ujemna. To znaczy z tych notek nie wynika nic ciekawego, pożytecznego, wartościowego. Taka sobie pisanina. Zupełnie nie te proporcje. Wartość merytoryczna, jeśli się gdzieś pojawia - zagubiona. Główny przekaz to szum informacyjny, pomieszanie z poplątaniem. Często nie wiadomo o co chodzi w danej notce i ciężko się skupić by ją całą przeczytać a co dopiero zrozumieć.
Przypuszczam że to punkt 2 razem z punktem 1. Tzn. wcześniej dominował punkt 2 a teraz dominuje punkt 1.
Tylko poprzez nieustanne publikowanie dużej liczby notek można liczyć na zdobycie czytelników. Do tego dochodzi dodawanie własnych komentarzy pod blogami innych (np. profesorów). Jest to skuteczne działanie obronno-zaczepne pozwalające naprowadzić na własny blog i stronę. Dodatkowo ulokowanie się w miejscu takim jak Salon24, który jest mejscem skupiającym wielu znanych autorów ma dodatkowo wprowadzić zmyłkę i uwiarygodnić swoją osobę i działalność bo trafić na blog W.M. w inny sposób, z wyszukiwarki raczej ciężko (przynajmniej wcześniej, gdy nie było dostatecznie dużo powiązań i słów kluczowych - odnośników). Cel tej działalności to przyciągnięcie wszystkich potencjalnie użytecznych osób oraz wyłowienie spośród nich być moż przedstawicieli określonych środowisk podatnych na manipulację. Możliwie na jak najwyższym poziomie (uczelnie wyższe, lobbyści, kadra kierownicza). Przy okazji - ważnych środowisk, odpowiedzialnych za naukę i energetykę, przemysł. Taka jest tematyka wpisów onego:
- Rosja, Ukraina
- sfora :D
- prędkość światła i jej pomiar
- energetyka, źródła energii, gaz
- Nazimek i jego sztuczna fotosynteza, CO2
- światło sztuczne i naturalne
- heliologia, astronomia (katuje temat - Międzynarodowy Rok Astronomii)
- fizyka alternatywna: teoria *elektrino i jej propagowanie
*Elektrino to wymyślone na nowo przez botanika Bazijewa neutrino posiadające ładunek i zastępujce kwanty :D
Metodyczna, systematyczna działalność bez dnia przerwy wskazuje na silnie ukierunkowaną działalność podporządkowaną jakiemuś celowi i być może inspirowaną i wposmaganą z zewnątrz. W końcu takie pisanie to nie są duże koszty, ale w tzw. międzyczasie z czegoś trzeba się utrzymać. Aktywne prowadzenie tego typu bloga wymaga kilku, jeśli nie kilkunastu godzin dziennie poświęconych na pisanie i przygotowywanie notek, czytanie i zamieszczanie komentarzy. Do tego dochodzą inne miejsca w sieci gdzie się on udziela, nie poprzestając tylko na Salonie.
Czy autor miał w czasie pobytu w PRL i PR kontakty z SB oficerami KGB czy też innego rosyjskiego (radzieckiego) wywiadu? Niewątpliwie jest to wysoce prawdopodobne. Po pierwsze - możliwa przynależność do PZPR z racji zajmowanego stanowiska, a wcześniej w komunistycznej organizacji studenckiej. Po drugie - wyjazdy na Zachód, które często były monitorowane przez SB i trzeba było składać raporty po powrocie. Dalej, znajomość języka rosyjskego w stopniu zaawansowanym (oraz ukraińskiego), posługiwanie się tym językiem w tekście i natrętne ruzycyzmy wskazują na aktywne korzystanie z tego kacapskiego języka oraz zachęcanie do czytania artykułów "w oryginale", np: http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/119950,predkosc-swiatla#comment_1631387
Tak sobie pomyślałem, że może i inni zechcą przeczytać ten artykuł o Bołotowie: http://dstu2204ex.narod.ru/bolotov.htm
Agresywne zachowanie, arogancja, pewność siebie, bezczelność, cenzurowanie wpisów, lekceważenie krytyki wskazują na właściwy wybór samca alfa do tego zadania - siania nieprawdziwych lub trudnych / niemożliwych do sprawdzenia informacji i sprawdzania reakcji na nie. Celem jest pozyskanie do współpracy uległych osób gotowych do podporządkowania się, które przejmą rolę obrońców wyznawców i wykorzystanie ich jako propagatorów w zdrowym środowisku tych chorych, skeciarskich idei.
Bezpośrednia konfrontacja z autorem jest niemożliwa. Nie wykazuje on chęci przyjazdu do Polski na stałe (głęboko wierzę że tego nigdy nie uczyni), to samo dotyczy dwóch panów B.
Dlatego by nie prześmiergnąć radzę trzymać się od tego szamba z daleka i nie karmić trola.
Czas na część "multimedialną" notki :-)
Piotr Bukartyk - Nie wierzę Wierze [wideo @ youtube]
Piotr Bukartyk - Nie wierzę Wierze [wrzuta mp3]
Polecam!
P.S. Rysunek "Kurica" pochodzi z galerii Pana Cezarego Krysztopy, który jest jego autorem
http://krysztopa.salon24.info/rysunki/album.html


Komentarze
Pokaż komentarze (6)