Uwaga uczniowie i nauczyciele!Rozpoczął się rok szkolny, a wkrótce rozpocznie się rok akademicki. Wszystkich zainteresowanych Nauką i Fizyką informuję, że blog „manipulatorzy” Waldemara M. NIE JEST źródłem wiedzy. To stek bzdur i manipulacji nie potwierdzonych przez żadne uznane publikacje i książki. To sowiecka kolektywna fatamorgana (zamroczenie alkoholowe). Oto przykłady kłamstwa i chamstwa tam prezentowanego. Wystarczy zajrzeć do Wikipedii aby się o tym przekonać. Nota bene te notki nadają się do Nonsensopedii :D
Powtarzam: Poszoł won!
Jak już się głupcze porwałeś na to, to lepiej odpowiedz Waldemarowi: gdzie na świecie stoi aparat, przy pomocy którego można zmierzyć taki ładunek, jaki my przypisujemy elektrino?
Kto i kiedy zmierzył już tak mały ładunek?
Nie dasz konkretnej odpowiedzi - uważaj,że twój mózg jest infinitezymalny w porównaniu z mózgiem mojego wnuka.
Sraj się nie dajsię!!
Naucz się Pan czytać, albi idź komentować do kogoś innego.
Ciebie nie nauczyli czytać, czy poprostu jesteć ograniczony?
P.S. To był mój ostatni koemntarz u Ciebie. Jeśli toarzystwo alfonsów jest dla Ciebie ważniejsze, to odpowdnie instrument wam w d..ę!
Normalnie to bym cię hujku olał, aleponieważ bezczelnie kłamiesz wprowadzając ludzzi w błąd, więc jeden post Tobie poświęcę.
Ja myślę, że jesteś alfonsem, ale niekoniecznie się upieram, ze tak i tylko tak jest , jak napisałem. Tak sobie wyinterpretowałem, ...
Wskazuje na to Twoje przylepienie się do TcC i tego pidera.
reszte wyinterpretowałem.
Wydaje mi się że na tym skończę zajmować się takimi alfonsami jak Ty.
Jak kłamie Eine - normalny dzień!
Jak oszukuje i cudaczy TcC - normalna noc!
Jak podgrywają imtakie gnojki jak borkowski czy unukalhai - Swora wyszła w poszukiwaniu padliny!
Nie dziwię się tym, którzy znaczą terytorium Salonu swoimi wydalinami, na pożytek blondynek i ćwierćinteligentów (chośby debiutujący na użytek gawiedzi Marcel).
Twojej głupoty i nikczemności wszakże nic nie tłumaczy. Przecież Ty już jesteś zasłużonym emeryte Salonu, a jednak nie uchroniło to Ciebie od rzucenia mi w twarz bezczelnego kłamstwa.
Albo dowodzisz cytowaną tezę, albo poszoł won, bezczelny kłamco!
Ja nie jestem przeciwnikiem nauki, a więc nie jestem przeciwnikiem fizyki, nawet spekulacyjnej. Jestem wszakże przeciwnikiem nadludzi (TcC) i takich typów jak Eine, borkowski, jacor, Anuszka, etc., którzy z nauki zrobili koncłager, a wszystkich, którzy mają wątpliwości - do krematorium.
Przecież nie może Pan udawać, że nie czytał Pan dzisiejszego komentarza tego koryfeusza naukiTcC. Przez takich typów szukałem dzisiaj na bazarze pistoletu, żeby strzelać do fizyków jak do wściekłych psów i do tego bez uprzedzenia.
Nie musisz chyba zgrywać większego ignoranta, niż nim jesteś.
paka.
Jeszcze raz powtarzam: atom nie ma jądra, gdyż dookoła niego nie krążą żadne elektrony.
I czas i przestrzeń nie są wielkościami fizycznymi więc nawet jakby się Einstein zesrał za przeproszeniem, to nic by się nie ugięło. Tym bardziej, że czas to czas, a przestrzeń to przestrzeń!
Znowu nerwy puściły???????? Masz pieniądze idź do apteki!
Nie ma sił jądrowych, a jedną, ale za to bardzo prozaiczną przyczyną tego stanu rzeczy jest ten fakt, ze atom nie ma jądra!!!
Jednoimienne też oddziaływują ze sobą i muszę Panu powiedzieć, że siła z jaką oddziaływują ładunki jednoimienne jest nieporównywalnie większa, od oddziaływania ładunków różnoimennych.
Dwa kamienie borkowskiego - to antydydaktyka
Twój lateks - to profilaktyka
Dywagacje unu to fantastyka
a kształtologia quaestio - to filatelistyka.
>nie trzyma się kupy.
Bo trzeba analizować głową, a nie dupą, kolego borkowski.
Bardzo cenna myśl, potwierdzająca dwie moje tezy:
1. Czasopisma z listy filadelfijskiej to szmatławce.
2. Współczesna teoria fizyki to jedno, nieustające pasmo zmyśleń
/Czy pan ma monopol na upowszecnianie teorii prof.Bazijewa?/
Oczywiście, że nie!!! Tym bardziej, że ja nie upowszechniam tej teorii. Ja ja współtworzę, jeśli Pan tego nie zauważył.
>Jestem rozczarowany tym tekstem.
>Liczylem na tekst o trojkatach damsko-meskich.
Proszę mi wybaczyć to niedopatrzenie. Na drugi raz się poprawię, gdyż tak właściwie to jaka jest różnica między księżycem latającym dookoła Ziemi i borkowskim latającym dookoła dupy Maryny. Tylko numeryczna!
Na drugi raz, nie chwal mnie nawet półgębkiem! Po co masz się narażać tej amerykańsko-warszawsko wiejskiej "inteligencji".
Tak więc borkowski wybacz, idź na piwo i ... nie zawracaj mi więcej dupy sztucznymi problemami.
>I wtedy sobie przy pyfku rozstawimy Waldiego po kątach, he, he!
Waldiego będziesz Pan mógł tylko w dupę pocałować i nic więcej.
Autor
Waść jesteś adwokatem. Wyobraźmy sobie dwie sytuacje:
3. Przyszedł do Ciebie waldemar.m, o którym wiesz, że nie był już w kraju 15 lat, a więc albo jest już pedałem, albo naruszył zakon Boży u żyje w konkubinacie.
Chce zapytać jak jego sprawy. Zdąży?
/Tu nie chodzi o przynależność, ale o entuzjazm./
W konszachtach z PZPR ważna była i przynależność i entuzjazm. Ja całe życie stałem na stanowisku, że wsyzscy powinniśmy zapisać się do partii i w ten sposób stworzyć sobie możliwość rozwalenia jej od środka i dlatego nawet na trzy dni przed jej przewidywanym końcem (chociaż, jak się okazało nigdy on nie nastąpił) zmusiłem tą organizację do przyjęcia mnie w swoje szeregii ... odwołania jej fanatycznego sekretarza.
Zmusiłem!!! A Ty i inni pracownicy naukowi - fizycy? Lizaliście jej dupęw zamian za kariery.
A rzeczywistość jest brutalna i robi psikusom takim jak Pan i takim dupkom, jak chłopaki z NASA.
Jesteś tak głupi, że nawet nie zauważyłeś, iż zacytowałem aż 5 różnych prac, a więc musiałbym ... a gówno prawda, że cokolwiek muszę.
Instrukcję pisała sekretarka, która niczego nie wie o procesie, którą ta instrukcja opisuje i tak szczerze mówiąc ona ma to serdecznie w dupie, gdyż jej płacą za kręcenie tyłkiem przed szefem, a nie za rozumienie procesu otrzymywania chlorku winylu z hexów, tj. chlorowanych węglowodorów.
>...każdy człowiek zdolny policzyć prostą granicę v/c -> 0.
Ja nie pytałem do jakiej granicy dąży poziom inteligencji borkowskiego.
W przyrodzie nie ma ładunków + i -. To są zmyślenia oficjalnej fizyki.
Gdybym miał uzasadnić swoją tezę, że "Science" to szmatławiec,to lepszych tez nie podebrałbym.
Jak można poważnie traktować wydawnictwo puszczające takie bzdety.
Pole magnetyczne nie istnieje.Ja użyłem tego starego terminu, tylko dlatego, że moi czytelnicy, w tym i Pan, nie są jeszcze przygotowani do nowego odbioru starego zjawiska.
/Prosze spojrzec na mechanike kwantowa czy teorie wzglednosci- je rozumie jeszcze mniej osob, a czy to je w jakikolwiek sposob podwaza?/
Tak właśnie. To je podważa i czyni czymś takim o czym z całą odpowiedzialnością mogę napisać (i nie tylko ja) - te teorie to majaczenie!
Wniosek: Następną konsekwencję tej symetrii, to jest bezmasowość fotonu, może sobie oficjalna fizyka w wsadzić tam, gdzie klient może pana Majstra w dupę pocałować!!!
Wężykiem! Wężykiem!
Gdy baby plotkują to na deszcz. A ja w nim jestem zainteresowany, gdyż pompa, którą polewałem ogród spaliła się, a na nową nie mam pieniędzy.
@Łażący Łazarz
Eter budulec wszystkiego i nośnik wszystkiego.
A teraz o elektrino:
99,87% masy całej materii Wszechświata - a więc buddulec wszystkiego.
Składnik światła, nośnik magnetyzmu, neutrino, razem z elektronem formują grawitację.
1. Foton nie jest nośnikiem światła
2. c nie równa się const.
3. fizycy będą musieli dokładnie pryzjrzeć się teorii bazijewa, czyli uznać elektrino za fakt.
4. Trzeba będzie napisać nowe podręczniki
Jak mawia z francuska o. T. Rydzyk –chambeau!
A oto część multimedialna, z Krymu, perły waldkowej Ukrainy - bezpośrednie wysokiej przepustowości łącze z Chambeau.
cyt. z W.M.: Bo trzeba analizować głową, a nie dupą, kolego borkowski
c.d.n.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)