Gdyby dwa miesiące temu jakikolwiek polski sąd wydał nakaz zatrzymania choćby zwykłego dziennikarza „Przekroju”, „Gazety Wyborczej” czy „Polityki”, natychmiast podniósłby się krzyk o łamanie fundamentalnych zasad demokracji.
Całość: „Rzeczpospolita”.


Komentarze
Pokaż komentarze