Pan Jerzy Urban w czasach tzw. „komuny” był niesłychanie kulturalnym panem o zjadliwym języku – bo pisanie w języku Polaka spod budki z piwem wtedy się (1) nie opłacało, (2) było dzięki cenzurze niemożliwe.
Całość: „Najwyższy Czas!”.
Pan Jerzy Urban w czasach tzw. „komuny” był niesłychanie kulturalnym panem o zjadliwym języku – bo pisanie w języku Polaka spod budki z piwem wtedy się (1) nie opłacało, (2) było dzięki cenzurze niemożliwe.
Całość: „Najwyższy Czas!”.
cudze teksty, które warto przeczytaćProśba do Administracji: ten blog jest wtórny, niczego tutaj nie tworzę, proszę więc mnie nie linkować na głównej. Dziękuję. Do tych, którzy tu zaglądają: nie prowadzę tutaj żadnych polemik (chyba że przypadkiem, jak zapomnę się przelogować). Dyskutować, dopisywać się proszę na linkowanych blogach źródłowych. Pozdrawiam wszystkich, którzy korzystają z tego bloga. [17:33 31.12.2007 r. 20036]
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze