PiS-owski Trybunał Konstytucyjny, postanowił zawiesić uchwałę Sądu Najwyższego. Sędzią sprawozdawcą ma być Krystyna Pawłowicz.
Ta sama, która powiedziała,
"Z powodu umowy politycznej będę głosowała tak jak mój klub, natomiast podzielam w pełni pogląd pana ministra Warchoła i uważam, że zapis jest wprost jaskrawie sprzeczny z konstytucją w swoim brzmieniu".
1. Ciekawe czy jej powołanie na sędziego TK też było obwarowane umową polityczną?
2. Jak może sądzić w "swojej" sprawie? Skoro brała udział w uchwalaniu tej ustawy w Sejmie, to powinna się wyłączyć, ale trudno oczekiwać od pisowca aby kierował się w życiu standardami etycznymi.
Dlaczego PiS powołał osoby takie jak Pawłowicz i Piotrowicz do Trybunału Konstytucyjnego? Bo życie pokazuje, że ci wcześniej powołani z jednym Dublerem włącznie, nie mogą się pogodzić z tym, co wyczynia politruk Przyłębska w tej instytucji.




Komentarze
Pokaż komentarze (5)