Minister Szumowski ma podkrążone oczy, a rząd kierowany przez Mateusza Morawieckiego podjął pierwsze kroki w sprawie epidemii już w styczniu .
14 kwietnia przyleciał An-225 z dostawą środków ochrony osobistej, przywiózł 80 ton, z zamówionych (podobno ) 400 ton. Kiedy przyleci znowu, nie wiadomo. Nie wiem czy ty była pierwsza dostawa, zamówiona przez rząd, jeśli nie to ciekawi mnie dlaczego rząd tych wcześniejszych nie witał na lotnisku, a TVPiS nie zrobiła z tego relacji.
A teraz poważniej.
Księdza Isakowicza-Zaleskiego trudno posądzać o sympatię do opozycji, a oto jego słowa
"Pierwsza pomoc, w postaci płynów i maseczek, trafiła do domówfundacji dopiero w ostatnich dniach. Dla przykładu: jeden z dyrektorów naszego domu napisał do mnie wieczorem w ubiegły piątek: "KS. Prezesie, taka ciekawostka z dnia dzisiejszego. Pod Dom podjechał przedstawiciel Urzędu Wojewódzkiego i przekazał (po raz pierwszy) uwaga: 5 litrów płynu do dezynfekcji rąk i 1 opakowanie maseczek (100 szt). Powaliło mnie...”.
oraz
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podało, że stan na 21 kwietnia to 16 zgonów i 319 osób zakażonych w domach pomocy. Z kolei zespół, który opiera się na danych pochodzących od organizacji pozarządowych ustalił, że zmarły 54 osoby (34 w DPS i 20 w ZOL), a zakażonych jest łącznie prawie 1100 osób (780 w DPS i 320 w ZOL). Dane te zmieniają się dosłownie co parę godzin, bo wiąż przybywają nowe przypadki.
większość zmarłych mieszkańców DPS czy ZOL, choć wirus w tych placówkach już występował, nie była poddana testom. Dlatego też nie zalicza się ich do ofiar pandemii. Widzimy więc, że oficjalne dane są na ogół zaniżone. Zresztą nie tylko u nas, w krajach Europy Zachodniej faktyczna liczba zgonów również bywa kilkakrotnie większa od tej oficjalnej.
Cały wywiad do przeczytania TUTAJ




Komentarze
Pokaż komentarze (7)