4 obserwujących
274 notki
65k odsłon
  230   0

Kolejne kłamstwo premiera Morawieckiego

Premier Mateusz Morawiecki już kilka razy musiał prostować swoje kłamliwe słowa, a zmusiły go do tego wyroki sądów.

Pan premier wyrokami się nie przejmuje i kłamie co jakiś czas, bo wie, że elektorat PiS to typowy "ciemny lud" wg Jacka Kurskiego, więc i tak w jego kłamstwa uwierzy, a wyroki sądów ma za nic, szczególnie gdy przeprosiny odczytywane są damskim głosem.

Kolejny raz świadomie kłamał podczas przemówienia w Parlamencie UE mówiąc o 

"wyroku na życzenie" "z czasów rządów pana Tuska".

Nic takiego nie miało miejsca, ale "ciemny lud to kupi".

A sprawa wyglądała tak.

Dziennikarze (chyba z Gazety Polskiej) zadzwonili do sędziego Milewskiego, podając się za osobę z Kancelarii Premiera i namówił sędziego na ustalenie terminy rozprawy. Nie na to jaki ma zapaść wyrok.

Sędzia został pozbawiony funkcji prezesa i dyscyplinarnie przeniesiony do innego sądu. Bardzo słusznie, bo chociaż sądy często ustalają terminy rozpraw po ustaleniach z prokuratorem lub adwokatem (każdy z nich może uczestniczyć w wielu sprawach), to jednak politykom nic do tego.


Czyli, Mateusz Morawiecki jest świadomym kłamcą.

Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale