Albatros ... z lotu ptaka
Droga do Prawdy nie zawsze jest kręta.
74 obserwujących
1669 notek
1384k odsłony
  1109   0

Pora na doktora

dr n.med. Piotr Witczak

Analityk technologii medycznych.

Publikacja opinii na:

https://www.facebook.com/stowarzyszeniestopnop/posts/3774294719264595

Anna Syniec

Co zrobic z taką sytuacją: dziecko( 8 lat)-wychodzi z domu do szkoły-zapomina maseczki, najzwyczajniej zapomina. Idzie do szkoły. Rodzice w pracy. Nie wpuszczają go. Wraca do domu. Jest wrażliwe. Czekając na powrót rodziców siedzi i płacze. Bardzo to przezywa. Co ku.. wa z tym zrobic ? W tym pierd.. kraju żyć sie nie da????


„Duża część postępu w nauce była możliwa dzięki ludziom niezależnym lub myślącym nieco inaczej” – Chris Darimont

image

Dr n. med. Piotr Witczak

Biolog medyczny

Analityk technologii medycznych

MASECZKOWY FANATYKU!!!

Czy wiesz, że najlepsze dostępne dowody naukowe wskazują na MINIMALNĄ SKUTECZNOŚĆ noszenia masek odzieżowych w kontroli źródła zakażenia? [1] I to pod wieloma warunkami! Między innymi maska musi być często zmieniana, prana, mieć odpowiednią ilość warstw i dokładnie przylegać do konturów twarzy…

Czy wiesz, że jedyne dostępne randomizowane badanie kliniczne dotyczące masek odzieżowych wykazało, że ryzyko choroby grypopodobnej było 3 razy większe wśród personelu medycznego noszącego maski odzieżowe w porównaniu do grupy kontrolnej? [2] Tak, dobrze czytasz: MASKA ODZIEŻOWA MOGŁA ZWIĘKSZYĆ RYZYKO INFEKCJI!

Ba, nawet są badania, które jednoznacznie wskazują, że zarówno maski chirurgiczne, jak i odzieżowe NIE FILTRUJĄ SKUTECZNIE SARS COV-2, jak te opublikowane w Annals of Internal Medicine![3] [edit: słusznie zwrócono mi uwagę, że publikacja została wycofana przez autorów. W związku z tym, wskazuję na badanie [2], w którym oceniono zdolność filtracji cząstek aerozolu przez maskę odzieżową jako "ekstremalnie słabą" - ok 3%].

A teraz weź pod uwagę, że WIĘKSZOŚĆ społeczeństwa nie pierze lub nie wymienia swoich masek przez kilka dni (a nawet tygodni) oraz nie dba o jej prawidłowe dopasowanie do konturów twarzy lub nosi na brodzie/odsłania nos. I w tym momencie ta „minimalna skuteczność” SPADA WŁAŚCIWIE DO ZERA.

Udowodnij mi, że osoby chodzące przez kilka dni w tej samej niewypranej lub niezdezynfekowanej, wyjętej z kieszeni i niedopasowanej masce nie stanowią WIĘKSZEGO ZAGROŻENIA niż zdrowa (bezobjawowa) osoba bez maski. Skoro wirus potrafi przetrwać na masce nawet tydzień [4], to osoba oddychająca przez ten zanieczyszczony materiał rozsiewa wirusa i inne patogeny w miejscach publicznych. No tak, czy nie?

Wytłumacz mi, dlaczego prawie wszyscy eksperci tak bagatelizują kwestie BEZPIECZEŃSTWA noszenia masek? Skoro badania wykazały, że nawet personel medyczny cierpi na bóle głowy i raportuje mniejszą wydajność w pracy w wyniku noszenia masek [5,6]? Pokaż mi dane naukowe, które jednoznacznie wskażą, że maski i przyłbice są bezpieczne dla osób z chorobami serca, płuc czy alergią, w tym dla osób starszych.

Powiedz mi jakie jest ryzyko zakażenia się w przelotnym kontakcie w przestrzeni publicznej, skoro organy odpowiedzialne za zdrowie publiczne definiują znaczną ekspozycję na COVID-19 jako kontakt twarzą w twarz z osobą objawową, która utrzymuje się przez co najmniej kilka minut (a niektórzy twierdzą, że dłużej niż 10 minut lub nawet 30 minut)?[7]

Czy wiesz, że Norweski Instytut Zdrowia Publicznego podał, że nawet przy optymistycznych założeniach aż 200 000 osób musi utrudniać sobie oddychanie nosząc maskę, żeby zapobiec JEDNEJ nowej infekcji tygodniowo![8]

Wyjaśnij mi dlaczego na początku pandemii Minister Zdrowia, Główny Inspektor Sanitarny i medialni eksperci uważali, że noszenie masek przez osoby zdrowe jest bezsensowne [9,10,11], a teraz zmienili zdanie? Może właśnie wtedy mówili zgodnie z wynikami badań naukowych, a teraz wykorzystują maski do celów politycznych i tresury społeczeństwa?

Dlaczego z takim przekonaniem wierzysz, że osoby nie przestrzegające obowiązku noszenia masek w przestrzeni publicznej przyczyniają się do wzrostu zakażeń, skoro statystyki wskazują na BRAK KORELACJI między powszechnym obowiązkiem noszenia masek a liczbą hospitalizacji? [11]

A jeśli ostatni wzrost liczby zachorowań i zgonów rzekomo z powodu COVID-19 wynika ze zwiększenia liczby wykonywanych testów? Z 5 na 6 października dzienna liczba wykonanych testów wzrosła z 24 036 do 44 056![12] Testy PCR na SARS-CoV-2 mogą dawać nawet 16,7% fałszywie dodatnich wyników [13], a wiec nic dziwnego, że liczba „zdiagnozowanych” przypadków wzrosła. Ponadto, o tej porze roku naturalnie wzrasta liczba osób objawowych chorujących na zapalenie płuc i infekcje dróg oddechowych. Tymczasem wielu uczciwych inaczej ekspertów będzie grozić pięścią na ekranie w kierunku antymaseczkowców, a Ty Fanatyku Maseczkowy kiwasz z uznaniem głową. A jeśli rok temu o tej samej porze liczba osób podłączonych do respiratora była taka sama?

Czy wiesz, że wiele źródeł naukowych wskazuje na śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie grypy [14,15,16]?

Czy zdajesz sobie sprawę, jak łatwo manipulować wskaźnikami śmiertelności, aby wyszły wyższe niż w rzeczywistości?

No ale przecież wszyscy eksperci trąbią w telewizji, że trzeba nosić maski i krytykują antymaseczkowców! – odezwą się głosy. Zwróć uwagę, że w TVP, Polsat i TVN pojawiają się praktycznie cały czas te same twarze, często są to opłacani przez stacje konsultanci. NIE MA w mediach debaty naukowej między ekspertami o różnych poglądach, królują wyłącznie poprawne politycznie marionetki. Zastanów się, dlaczego media głównego nurtu nie dopuszczają do głosu profesora Ryszarda Rutkowskiego, dr Pawła Basiukiewicza czy dr Zbigniewa Martyki i wielu innych, którzy krytycznie wypowiadających się na temat aktualnej strategii walki z COVID-19.

Nadszedł kres zaufania do medialnych ekspertów i głównych mediów.

Jak będziesz się czuł, Drogi Fanatyku Maseczkowy, gdy później okaże się, że zasłanianie ust i nosa w przestrzeni publicznej przez osoby bezobjawowe przyniosło więcej szkód niż pożytku? Gdy kary, mandaty i hejt wylewający się na osoby nienoszące maseczek okażą się zupełnie bezpodstawne?

Jakich argumentów trzeba użyć, żeby zasiać w Tobie ziarno wątpliwości?

Tak trudno Ci uwierzyć, że jesteś okłamywany i manipulowany? Czy może jesteś zbyt dumny, żeby się do tego przyznać? W dużym stopniu to właśnie od Ciebie zależy, kiedy to szaleństwo się skończy.

I kto tu jest szurem i foliarzem?

Więcej informacji: www.proremedium.pl

1. Sharma, Suresh K., Mayank Mishra, and Shiv K. Mudgal. "Efficacy of cloth face mask in prevention of novel coronavirus infection transmission: A systematic review and meta-analysis." Journal of Education and Health Promotion 9 (2020).

2. MacIntyre, C. Raina, et al. "A cluster randomised trial of cloth masks compared with medical masks in healthcare workers." BMJ open 5.4 (2015): e006577.

3. Bae, Seongman, et al. "Effectiveness of surgical and cotton masks in blocking SARS–CoV-2: a controlled comparison in 4 patients." Annals of Internal Medicine (2020).

4. https://www.wp.pl/...

5. Ong JJY et al. Headaches associated with personal protective equipment- A cross sectional study among frontline healthcare workers during COVID-19. Headache 2020;60(5):864-877

6. Ramirez-Moreno, Jose M., et al. „Mask-associated de novo headache in healthcare workers during the Covid-19 pandemic.” medRxiv (2020).

7. Klompas, Michael, et al. „Universal masking in hospitals in the Covid-19 era.” New England Journal of Medicine 382.21 (2020): e63.

8. https://www.fhi.no/.../should-individuals-in-the...

9. https://www.mp.pl/.../48691,jak-czesto-nalezy-zmieniac...

10. https://www.medonet.pl/.../jak-sie-chronic,dlaczego...

11. https://rationalground.com/mask-charts/

12. https://epidemia-koronawirus.pl/testy-w-polsce-koronawirus/

13. Cohen, Andrew N., and Bruce Kessel. "False positives in reverse transcription PCR testing for SARS-CoV-2." medRxiv (2020).

14. https://www.msn.com/.../koronawirus-r-c3.../ar-BBZsikM

15. https://www.cgdev.org/.../predicted-covid-19-fatality...

16. https://www.cdc.gov/.../2019.../hcp/planning-scenarios.html

Kategorie:

COVID-19

PSEUDONAUKOWY TERROR MASECZKOWY

Avatar

7 października 2020

Opublikowane przez admin

Drodzy Obywatele….

…walczycie z anty-maseczkowcami? Krytykujecie i atakujecie ludzi na ulicy, bo nie zasłaniają ust i nosa? Hejtujecie ich w Internecie?

Policjanci i pracownicy sanepidu….

…karzecie obywateli mandatami i horrendalnie wysokimi karami administracyjnymi za brak noszenia maseczek w przestrzeni publicznej?

Pracownicy służby zdrowia…

…oskarżacie obywateli o współudział za kolejne zgony z powodu COVID-19? Uważacie te działania za „pro-naukowe” dla dobra zdrowia publicznego, bo wspieracie wytyczne Ministra Zdrowia i do bólu poprawnych politycznie ekspertów?

To informuję Was, że NIE MA DOWODÓW NAUKOWYCH NA TO, ŻE KORZYŚĆ Z NOSZENIA MASECZEK ODZIEŻOWYCH/PRZYŁBIC W PRZESTRZENI PUBLICZNEJ PRZEWYŻSZA RYZYKO. ŻADNYCH! Powiem więcej, w oparciu o dostępną literaturę naukową i logiczną analizę sytuacji bilans korzyści i strat wynikających z obowiązku zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej może być wręcz ujemny!

Najnowsza metaanaliza Efficacy of cloth face mask in prevention of novel coronavirus infection transmission: A systematic review and meta‑analysis [1] dotycząca skuteczności noszenia maseczek odzieżowych w zakresie zapobiegania transmisji SARS-CoV-2 wykazała „ograniczoną skuteczność” w zapobieganiu transmisji. Metaanaliza podsumowuje 12 badań i żadne nie jest randomizowane. Według autorów tej publikacji „maseczki odzieżowe wykazują minimalną skuteczność w kontroli źródła zakażenia w porównaniu do maseczek medycznych. Skuteczność filtracji maseczek odzieżowych jest różna i zależy od rodzaju użytego materiału, liczby warstw oraz stopnia zawilgocenia maski i dopasowania maski do twarzy”. Dodam, że termin „efficacy” dotyczy wyników uzyskanych w idealnych lub kontrolowanych warunkach, dlatego ekstrapolowanie tych wniosków na rzeczywiste warunki w przestrzeni publicznej jest ograniczone. Podkreślam, że metaanaliza dotyczyła jedynie TRANSMISJI wirusa, a nie wpływu noszenia maseczek odzieżowych/przyłbic na redukcję liczby hospitalizacji czy zgonów, zarówno ogółem, jak i z powodu COVID-19. Publikacja nie odnosiła się również do potencjalnych skutków ubocznych związanych ze stosowaniem tego środka ochrony indywidualnej.

To już wiemy, że po stronie skuteczności maseczek odzieżowych mamy mizerne korzyści w zakresie transmisji wirusa i to jeszcze bez informacji o wpływie na hospitalizacje/zgony i skutkach ubocznych. W takim razie do bilansu korzyści i strat dodajmy jeszcze to:

większość społeczeństwa tygodniami nie zmienia/nie pierze swojej maseczki odzieżowej, używa jej wielokrotnie, nosi na brodzie lub odsłania nos,

z powodu maseczki i parujących okularów częściej dotyka się twarzy,

przy zdejmowaniu i zakładaniu maseczki gołymi rękoma dotyka się wierzchniej strony maseczki,

maseczki dyndają tygodniami na lusterkach w samochodach chłonąc wszystkie mikroby z nieodgrzybianej klimatyzacji, kiszą się w kieszeniach obywateli, zbierają alergeny i pył z otoczenia. Są niedopasowane i pomięte.

po kilku dniach użytkowania maseczki na jej powierzchni znajduje się całe spektrum różnych alergenów i patogenów, w tym SARS-CoV-2, które noszący nie tylko wdycha ale również wydycha rozsiewając to całe mikrobiologiczne towarzystwo w przestrzeni publicznej.

maseczki odzieżowe zawzięcie noszą również osoby z astmą oskrzelową, chorobą wieńcową czy POChP,

maseczka daje fałszywe poczucie bezpieczeństwa, co sprawia że ludzie zaniedbują inne środki bezpieczeństwa,

maseczki leżą na ulicach, parkach i skwerach, pływają w stawach, interesują się nimi zwierzęta. Wydaje się, iż nie przeszkadza to ekologom i służbom sanitarnym.

wątpliwej jakości maseczki odzieżowe w skali całego społeczeństwa to znaczący wydatek ze środków publicznych i prywatnych.

Czyżby wszyscy wybitni naukowcy, wirusolodzy i epidemiolodzy naiwnie założyli, że obywatele będą prawidłowo używać wielowarstwowych maseczek wysokiej jakości, sumiennie je zmieniać i prać, powstrzymywać się od dotykania twarzy, dezynfekować ręce, a wystraszone przez media osoby z astmą oskrzelową czy chorobami serca rozsądnie zrezygnują z maseczki?

MZ ogłosił „zero tolerancji” i będzie wykorzystywał policję i sanepidy do bezprawnego i bezwzględnego karania obywateli, którzy nie zasłaniają ust i nosa w przestrzeni publicznej. Wręcz obwinia się „anty-maseczkowców” o zgony rzekomo z powodu COVID-19 (bo przecież rutynowo sekcji zwłok się nie robi) nastawiając społeczeństwo przeciwko sobie. Ile zatem ludzi na sumieniu ma MZ i GIS, którzy na początku pandemii odradzali noszenie maseczek?

I cały ten terror w imię wirusa, którego śmiertelność jest na poziomie grypy? Jeszcze w styczniu tego roku profesor Lidia Brydak stwierdziła, że śmiertelność z powodu grypy i koronawirusa jest prawie na tym samym poziomie, między jednym procentem a dwoma procentami [2]. Potwierdziły to kolejne badania Center for Global Development [3]. Obecnie najnowsze oszacowania CDC wskazują, że SARS-CoV-2 zabija mniej niż 0,3% osób zarażonych tym wirusem [4]!

Czy zatem nadal uważacie, że maseczki odzieżowe w przestrzeni publicznej przynoszą więcej pożytku niż szkód?

Gdzie są naukowcy, eksperci i lekarze, którzy powinni to wszystko wziąć pod uwagę?

W prasie naukowej pojawia się co raz więcej publikacji wskazujących na konieczność noszenia maseczek odzieżowych w przestrzeni publicznej, pomimo braku wiarygodnych danych naukowych i aktualnej wiedzy na temat śmiertelności SARS-CoV-2. Zdecydowana większość tych wniosków ekstrapolowała obserwacje z warunków szpitalnych i pomijała kluczowe aspekty, takie jak compliance czy bezpieczeństwo, stając się jedynie poprawną politycznie opinią, a nie konkluzją zgodną z EBM. Do tego doszła presja ze strony mediów głównego nurtu straszących obywateli pandemią. Dziennikarze i publicyści zawsze szukają sensacji, którą dodatkowo wyolbrzymiają. Ostatnie doniesienia wskazały, że władza wręcz szydzi z obywateli i sama nie przestrzega obostrzeń. Były Minister Zdrowia na zakupach niedługo po tym, jak media ogłosiły, że jest pozytywny względem SARS-CoV-2. Premier Morawiecki w kinie bez maseczki. Większość posłów w sejmie nie zachowuje odstępów i nie nosi środków ochrony indywidualnej lub zakłada tylko przed kamerą.

Obecny reżim sanitarny to głównie dogmaty, brak konsekwencji i absurdy. Poziom manipulacji i propagandy sięgnął zenitu. Nie można oprzeć się wrażeniu, że bardziej chodzi o tresurę i antagonizowanie społeczeństwa, bo kwestie zdrowia publicznego są skrajnie wątpliwe, nie wspominając już o aspektach prawnych.

Zwracam uwagę na powierzchowności i mizerność argumentów głównego nurtu.

Jak mantrę powtarza się, że maseczka odzieżowa zatrzymuje kropelki śliny, która jest nośnikiem wirusa. Przekonuje się społeczeństwo proponując przeprowadzenie prostego eksperymentu, w którym należy stanąć w maseczce przed lustrem i zakasłać. Następnie zrobić to samo bez maseczki i porównać ilość wydzieliny na lustrze. Czy ten infantylny eksperyment dowodzi ile osób dzięki temu uniknęło hospitalizacji lub zgonu? Czy obecny przymus noszenia maseczek w przestrzeni publicznej dotyczy tylko osób kaszlących? Czy autor tej wypowiedzi zapoznał się z wynikami badania opublikowanego w Annals of Internal Medicine, zgodnie z którym zarówno maseczki chirurgiczne, jak i odzieżowe nie filtrują skutecznie SARS COV-2 [9]? Na co dzień zdecydowana większość ludzi w społeczeństwie jest bezobjawowa, nie kaszle, nie kicha, ba nawet nie rozmawia ze sobą! Przez większość czasu w przestrzeni publicznej ludzie mijają się nie odzywając do siebie. Według autorów publikacji „Universal masking in hospitals in the Covid-19 era” opublikowanym w prestiżowym czasopiśmie NEJM, szansa na złapanie COVID-19 z przelotnej interakcji w przestrzeni publicznej jest minimalna [5]. A jeśli maseczka była używana przez wiele dni/tygodni i na powierzchni jest wirus SARS-CoV-2, to czy wtedy oddychanie i kasłanie w maseczce przypadkiem nie zwiększa transmisji wirusa? I w związku z powyższym, ile ludzi musi utrudniać sobie oddychanie (w tym osoby z astmą oskrzelową POChP, chorobą wieńcową), narazić się na niedotlenienie, ból głowy i ryzyko samozanieczyszczenia patogenami, żeby zapobiec jednej hospitalizacji/zgonu z powodu COVID-19? No ile? Nikt tego nie wie i prawdopodobnie wiedzieć nie będzie.

Za to powstają prześmiewcze rysunki przedstawiające współczesnego obywatela, któremu tak ciężko wytrzymać w maseczce, podczas gdy rycerz przez wiele dni chodził w hełmie i ciężkiej zbroi. Przecież to są tak absurdalne porównania, że godzą w inteligencję odbiorców. Do czego służył hełm, a do czego służy maseczka? Jaka była śmiertelność wśród rycerzy w bitwie pod Grunwaldem a jaka jest śmiertelność z powodu COVID-19?

Bardzo często jako przykład skuteczności i braku efektów ubocznych maseczek wskazuje się personel medyczny, który codziennie nosi maseczki w szpitalu/podczas zabiegów. W szpitalach zakaźnych gdzie jest kumulacja ludzi objawowych maseczki mają nieporównywalnie większe uzasadnienie niż ich powszechne stosowanie w przestrzeni publicznej! W szpitalach używa się maseczek medycznych i wymienia się je nawet kila razy dziennie! Ponadto personel medyczny jest zdecydowanie lepiej przeszkolony i doświadczony w prawidłowym użytkowaniu maseczki niż przeciętny Kowalski. Chirurg podczas zabiegu pozostaje w bardzo bliskim kontakcie z pacjentem, który ma rozcięte powłoki skórne. Aseptyczna sala zabiegowa to nie autobus, sklep czy inna przestrzeń publiczna z pyłami, patogenami i alergenami. Noszenie maseczek przez personel medyczny nie pozostaje bez wpływu na ich zdrowie powodując m.in. bóle głowy i spadek efektywności pracy, co zostało potwierdzone badaniami [6,7].

Maseczkowi fanatycy uważają swoje poglądy za „pro-naukowe”, podczas gdy bliżej im do pseudonauki. Powtórzę jeszcze raz…NIE MA DOWODÓW NAUKOWYCH NA TO, ŻE KORZYŚĆ Z NOSZENIA MASECZEK ODZIEŻOWYCH/PRZYŁBIC W PRZESTRZENI PUBLICZNEJ PRZEWYŻSZA RYZYKO. Po prostu nie ma i już.

Ostatnio w mediach krąży informacja jakoby maseczki zwiększały odporność na COVID-19. Źródłem tego twierdzenia stał się komentarz opublikowany w prestiżowym NEJM [8]. Autorzy wysnuli w nim NIEPOTWIERDZONĄ NAUKOWO HIPOTEZĘ, że stosowanie jakiekolwiek rodzaju maseczek w całej populacji, może przyczynić się do zwiększenia odsetka bezobjawowych zakażeń SARS-CoV-2. Każdy, kto choć trochę szanuje EBM nie powinien się przesadnie ekscytować tym doniesieniem, nawet jeśli to jest czasopismo NEJM. A jak to podchwyciły media? Sugerują jakoby w NEJM pojawiło się badanie wskazujące, że maseczki ochronne mogą zwiększać odporność i osłabiać symptomy COVID-19. A przecież to jest tylko chwiejąca się w posadach hipoteza, a nie wiarygodne badanie!

To dlaczego tylu ekspertów i autorytetów twierdzi, że noszenie maseczek odzieżowych w przestrzeni publicznej jest skuteczne i bezpieczne? Wynagradzani za poprawność polityczną liderzy opinii wytyczają jedynie słuszną linię argumentacji – ktokolwiek ją podważy naraża się na poważne konsekwencje. Duma i pycha nie pozwala się wycofać z pierwotnych opinii. W imię poprawności politycznej lepiej iść w zaparte i twierdzić, że „król jest pięknie odziany, a tak naprawdę chodzi nagi”.

Dr n. med. Piotr Witczak

Artykuł ma charakter poglądowy i nie może być podstawą do decyzji odnośnie noszenia bądź nienoszenia maseczek. Autor apeluje, aby działać zgodnie z obowiązującym prawem ????

PIŚMIENNICTWO

https://www.jehp.net/article.asp?issn=2277-9531;year=2020;volume=9;issue=1;spage=192;epage=192;aulast=Sharma

https://www.msn.com/pl-pl/news/other/koronawirus-r-c3-b3wnie-gro-c5-bany-jak-grypa-prof-lidia-brydak-c5-9bmiertelno-c5-9b-c4-87-jest-prawie-na-tym-samym-poziomie/ar-BBZsikM

https://www.cgdev.org/sites/default/files/predicted-covid-19-fatality-rates-based-age-sex-comorbidities-and-health-system-capacity.pdf

https://www.cdc.gov/coronavirus/2019-ncov/hcp/planning-scenarios.html

Klompas, Michael, et al. „Universal masking in hospitals in the Covid-19 era.” New England Journal of Medicine 382.21 (2020): e63.

Ong JJY et al. Headaches associated with personal protective equipment- A cross sectional study among frontline healthcare workers during COVID-19. Headache 2020;60(5):864-877

Ramirez-Moreno, Jose M., et al. „Mask-associated de novo headache in healthcare workers during the Covid-19 pandemic.” medRxiv (2020).

https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMp2026913

https://www.eurekalert.org/pub_releases/2020-04/acop-nsn040620.php

Najnowsze wpisy

MASECZKOWY FANATYKU!

PSEUDONAUKOWY TERROR MASECZKOWY

MASECZKA – REMEDIUM DLA ZAPOMINALSKICH, NARCYSTYCZNYCH PSYCHOLI

SARS-CoV-2 – ZBAWIENIE DLA MEDYCYNY

SZCZEPIONKA NA COVID-19 – NIE WBIJAJMY KOLEJNYCH GWOŹDZI!

PUBLIKACJE

A. Marczak, K. Makowska, P. Witczak, Z. Jóźwiak: Porównanie wpływu doksorubicyny i epirubicyny na wybrane parametry erytrocytów człowieka. Problemy Terapii Monitorowanej 2009: 20(3), p. 175-186,

P. Witczak, A. Marczak: The effect of aclarubicin (acl) on human erythrocytes. Current Topics in Biophysics 2011: 34(1), p. 23-29

P. Witczak, E. Brzezińska-Błaszczyk: Toll-like receptor (TLR)-3 and 7/8 ligation stimulates mast cells to cysteinyl leukotriene synthesis and release. 16-18.06.2011, Gdańsk, XIV Zjazd Polskiego Towarzystwa Immunologii Doświadczalnej i Klinicznej

E. Bąbolewska, P. Witczak, A. Pietrzak, E. Brzezińska-Błaszczyk: Diverse effects of bacterial cel wall components on mast cell cysteinyl leukotriene generation, 16-18.06.2011, Gdańsk, XIV Zjazd Polskiego Towarzystwa Immunologii Doświadczalnej i Klinicznej

E. Bąbolewska, P. Witczak, A. Pietrzak, E. Brzezińska-Błaszczyk: Different potency of bacterial antigens TLR2 and TLR4 ligands in stimulating mature mast cells to cysteinyl leukotriene synthesis. Microbiology and immunology 2012: 56(3), p.183-190

P. Witczak, E. Brzezińska-Błaszczyk: Komórki tuczne w infekcjach wirusowych. Postępy Higieny i Medycyny Doświadczalnej 2012: 66, p. 231-241

P. Witczak, E. Brzezińska-Błaszczyk: Are mast cells the Trojan horse in HIV-1 infection? Central European Journal of Immunology 2012: 37(4),p. 382-386

P. Witczak, A. Pietrzak, A. Słodka, E. Brzezińska-Błaszczyk: TLR3 ligation directly and indirectly affects mast cell cysteinyl leukotriene generation. Central European Journal of Immunology 2013: 38(3), p. 343-348

P. Witczak, A. Słodka, E. Bąbolewska, K. Wódz, E. Brzezińska-Błaszczyk: Mast cells generate cysteinyl leukotrienes and exhibit altered IgE-dependent releasability upon TLR3- and TLR7-mediated activation. Inflammation Research 2013: 62, suppl. 1, p. 26

A. Słodka, E. Bąbolewska, P. Witczak, E. Brzezińska-Błaszczyk: Mast cell biological responses can be affected by IgE alone. Inflammation Research 2013: 62, suppl. 1, p. 25

E. Bąbolewska, A. Słodka, P. Witczak, A. Pietrzak, E. Brzezińska-Błaszczyk: Host defense peptide cathelicidin LL-37 as a mast cell stimulus. Inflammation Research 2013: 62, suppl. 1, p. 26

P. Witczak, A. Pietrzak, K. Wódz, E. Brzezińska-Błaszczyk: Mast cells generate cysteinyl leukotrienes and interferon-β as well as evince impaired IgE-dependent degranulation upon TLR7 engagement. Indian Journal of Experimental Biology 2014, 52, 589-596

P. Witczak, A. Słodka, E. Brzezińska-Błaszczyk: TLR3- and TLR7-mediated phenotype alterations and interferon type I synthesis as and evidence for mast cell role in viral infections. 23-25.XI.2014, Łódź, XV Conference “Biogenic Amines and Related Biologically Active Compounds”

P. Witczak, E. Brzezińska-Błaszczyk, J. Agier (2020). The Response of Tissue Mast Cells to TLR3 Ligand Poly (I: C) Treatment. Journal of Immunology Research, 2020.


Na pohybel koronowirusa COVID-19

trochę historii:

Czy dawni rycerze z Bitwy pod Grunwaldem chorowali na koronowirusa i chorobę wieńcową?

Raczej to drugie wykluczam.

Nie było po drodze Biedronki a do jadła po bitwie i miodu pitnego w kuflu było bardzo daleko.

Nie łapali się za klatkę piersiową z bólem przedzawałowym w osierdziu.

TOI tojki na polu bitwy też nie stały, a więc byłi zdrowi i przewody pokarmowe też mieli zdrowe.

Nawet głupi krzyżacy co to na trzy msze święte prażyli się w lipcowym slońcu na polach Grunwaldu.

image

Bez maseczki tak jak Litwini

image

Z maseczkami bo na koniach

image

Bez maseczki!

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale