Mostkowanie L4. Polacy kombinują, jak mogą, by wydłużyć sobie długi weekend

Redakcja Redakcja Praca Obserwuj temat Obserwuj notkę 3
Majówka 2026 znów uruchomiła zjawisko tzw. „mostkowania” L4. Jak wynika z danych firmy Conperio, niemal połowa jednodniowych zwolnień lekarskich przypada tuż przed lub po weekendach. Tyle że nawet krótkie absencje coraz mocniej destabilizują pracę firm, a przedsiębiorcy zaczynają intensywniej kontrolować pracowników korzystających ze zwolnień.

Z artykułu dowiesz się: 

  • 44 proc. jednodniowych zwolnień lekarskich przypada na dni przy weekendach
  • Firmy coraz częściej analizują schematy krótkich absencji pracowników
  • Największe problemy powodują nagłe, jednodniowe L4 w zakładach produkcyjnych
  • Nowe przepisy rozszerzyły możliwości kontroli zwolnień lekarskich także na mniejsze firmy

W praktyce wystarczy jednodniowe zwolnienie lekarskie, by kilka dni wolnych zamieniło się w dłuższy wypoczynek. W zależności od układu kalendarza „mostkiem” mogą być zarówno początek lub koniec tygodnia, jak i pojedyncze dni między świętami.

– Majówka od lat pokazuje, że pracownicy potrafią bardzo świadomie „układać” sobie czas wolny. Problem zaczyna się wtedy, gdy zamiast urlopu wykorzystywane są zwolnienia lekarskie – mówi Mikołaj Zając, ekspert rynku pracy i prezes Conperio, polskiej firmy doradczej specjalizującej się w zarządzaniu absencją chorobową.  


L4 na majówkę? Firmy widzą powtarzający się schemat

Z doświadczeń kontrolerów wynika, że w okresach okołoświątecznych częściej dochodzi do nadużyć związanych z L4. – Wśród najczęstszych przypadków nieprawidłowości zdarzają się nieobecność pod adresem wskazanym na zwolnieniu, wyjazdy poza miasto, grillowanie z rodziną i znajomymi, prace remontowe czy zajęcia w ogrodzie. Są to aktywności, które nie mają związku z rekonwalescencją – dodaje Mikołaj Zając.

Dane potwierdzają, że koncentracja zwolnień wokół weekendów nie jest przypadkowa. Z raportu Barometr Absencji Chorobowej Conperio za 2025 rok wynika, że ponad 44 proc. jednodniowych L4 przypada na dni sąsiadujące z weekendem, szczególne nasilenie obserwowane jest w okresach świątecznych i podczas tzw. długich weekendów, a schemat ten powtarza się z roku na rok, niezależnie od układu kalendarza.

– Jeżeli niemal połowa krótkich zwolnień koncentruje się wokół weekendów, trudno mówić o losowości. To wzorzec, który firmy coraz lepiej rozumieją i potrafią przewidywać – podkreśla ekspert rynku pracy. 

Krótkie zwolnienia dezorganizują pracę  

Największym problemem dla firm okazują się jednodniowe absencje. Choć mogłoby się wydawać, że największym wyzwaniem są długie zwolnienia, w praktyce to właśnie krótkie i nagłe nieobecności najbardziej destabilizują organizację pracy, szczególnie w sektorze produkcyjnym.

– W zakładach przemysłowych jedna osoba na jednodniowym L4 często oznacza konieczność natychmiastowej reorganizacji pracy całej zmiany. To generuje nadgodziny, spadki wydajności i napięcia w zespołach – wskazuje ekspert.

Dlatego przedsiębiorstwa produkcyjne coraz częściej traktują powtarzające się krótkie absencje chorobowe jako jeden z kluczowych wskaźników stabilności zespołu.

Tegoroczna majówka jest pierwszą po zmianie przepisów z 13 kwietnia 2026 roku, które doprecyzowały i usprawniły możliwości kontroli zwolnień lekarskich przez duże zakłady pracy. Po raz pierwszy takie uprawnienia otrzymały także firmy zatrudniające mniej niż 20 pracowników.  


Nowe przepisy i kontrole L4. Firmy zyskują większe możliwości

Coraz większą rolę w walce z nieuczciwym wykorzystywaniem L4 odgrywają również narzędzia analityczne, pozwalające identyfikować powtarzalne schematy absencji na poziomie pracowników, zespołów i całych organizacji.

– Absencja chorobowa przestaje być zjawiskiem przypadkowym. Dziś można ją mierzyć, analizować i przewidywać. Firmy, które to robią, są w stanie szybciej reagować oraz ograniczać skalę problemu i związane z nim koszty – podsumowuje Mikołaj Zając.

Eksperci nie mają wątpliwości: „mostkowanie” to zjawisko cykliczne, pojawiające się przy każdej okazji do wydłużenia wolnego — podczas majówki, świąt czy innych długich weekendów. Różnica polega na tym, że dziś firmy nie tylko lepiej rozumieją skalę problemu, ale coraz częściej potrafią też skutecznie ograniczać jego wpływ na organizację pracy.   


Fot. Conperio

Tomasz Wypych

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj3 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo