Albatros ... z lotu ptaka
Droga do Prawdy nie zawsze jest kręta.
73 obserwujących
1696 notek
1396k odsłon
  285   1

Dyskoteka pod gwiazdami?!

Jak Grupenfurer KAT zlikwidował w m-cu sierpniu-październiku 2010 roku Centrum Łączności satelitarnej w Psarach/.

TEMAT dla ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego RP Ziobry i prezesa NIK Banasia.

Wszak prokurator Pasionek z powodu zdjęć satelitarnych ukrytych musiał podać się do dymisji.

https://www.rp.pl/artykul/672262-Sledztwo-smolenskie--Afera-Marka-Pasionka-.html

Aktualizacja: 11.06.2011, 01:53 Publikacja: 11.06.2011

Śledztwo smoleńskie. Afera Marka Pasionka.

image

Decyzję o odsunięciu Pasionka podjął naczelny prokurator wojskowy Krzysztof Parulski – bez konsultacji z prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem, który już zażądał wyjaśnień w tej sprawie. W piątek na konferencji prasowej prokuratura wojskowa broniła swojej decyzji. Pasionka podejrzewa się o ujawnienie tajemnicy służbowej oraz tajemnicy postępowania. Według Radia TOK FM chodzi o przekazywanie informacji ze śledztwa politykom PiS, a według Radia Zet – także dziennikarzom.

Z informacji „Rz" wynika, że Pasionek może mieć kłopoty z powodu kontaktów z Amerykanami, od których próbował uzyskać satelitarne zdjęcia miejsca katastrofy. Jest jednak jeszcze jeden bardzo ważny wątek sprawy. Jak ustaliła „Rz", zawieszony prokurator Marek Pasionek w ubiegłym roku zabronił prokuratorom prowadzącym śledztwo smoleńskie przesłuchiwania w charakterze świadków osób odpowiedzialnych za organizację lotu z 10 kwietnia. Uważał bowiem za bardzo prawdopodobne, że wysokim urzędnikom państwowym postawione zostaną zarzuty o zaniedbania związane z przygotowaniem lotu. Tymczasem zgodnie z procedurami prokuratorskimi osoby potencjalnie podejrzanej nie powinno się wcześniej przesłuchiwać w charakterze świadka.

Kto mógłby usłyszeć zarzuty? M.in. szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski oraz minister obrony Bogdan Klich. A także osoby odpowiadające bezpośrednio za bezpieczeństwo cywilów i wojskowych, którzy znaleźli się na pokładzie Tu-154M 10 kwietnia 2010 roku.

Śledztwo w sprawie prokuratora Pasionka wszczęto ponad pół roku temu pod nadzorem płk. Macieja Przybyła, szefa pionu przestępczości zorganizowanej Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. – Jako zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zostały potraktowane pytania dziennikarza TVN24.pl Macieja Dudy po jednej z publikacji „Rz" – powiedział płk Przybył. Duda zasugerował, iż powinno się przejrzeć akta nadzoru prowadzone przez prokuratora Marka Pasionka oraz gen. Zbigniewa Woźniaka – zastępcę naczelnego prokuratora wojskowego, pod kątem ujawnienia tajemnicy.

image

https://www.rp.pl/artykul/830856-Prokurator-Marek-Pasionek-odwieszony--Wraca-do-pracy-w-NPW.html

Aktualizacja: 29.02.2012, 20:36 Publikacja: 29.02.2012

Prokurator Marek Pasionek odwieszony. Wraca do pracy w NPW

Wojskowy sąd dyscyplinarny uchylił zawieszenie w czynnościach służbowych Marka Pasionka. Podejrzewany o przekazywanie informacji ze śledztwa smoleńskiego prokurator wraca do pracy - ustaliła rp.pl

Informację potwierdził rzecznik NPW płk Zbigniew Rzepa.

Decyzja sądu nie oznacza zakończenia postępowania dyscyplinarnego wobec Pasionka. Pozwala mu jednak na powrót do pracy w NPW.

Rzecznik wojskowej prokuratury nie chciał mówić jaki będzie zakres jego obowiązków. - Nie będzie już nadzorował śledztwa smoleńskiego - stwierdził w rozmowie z rp.pl płk Rzepa.

W czerwcu 2011 r. "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że rok wcześniej Pasionek miał spotkać w warszawskiej kawiarni z pracownikami CIA i FBI, stałymi rezydentami w ambasadzie USA w Polsce. Według informacji medialnych prokurator miał prosić ich o pomoc w wyjaśnianiu katastrofy.

Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu, a od czerwcu ubiegłego roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadziły przeciw Pasionkowi śledztwo dotyczące "ujawnienia osobie nieuprawnionej informacji stanowiącej tajemnicę służbową" oraz "rozpowszechnianie publiczne wiadomości pochodzących z postępowania przygotowawczego" dotyczącego katastrofy smoleńskiej. Umorzono je w grudniu ubiegłego roku.

W wątku dotyczącym spotkania w czerwcu 2010 r. z przedstawicielami ambasady USA umorzenie uzasadniono "brakiem danych uprawdopodobniających popełnienie przestępstwa". Z kolei w wątku rozpowszechniania informacji przez dziennikarzy sprawę umorzono z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu.

Pasionek ma dwa postępowanie dyscyplinarne. Wszczęcie drugiego nakazał 22 grudnia 2011 r. ówczesny szef NPW Krzysztof Parulski. Dzień wcześniej w wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie" prokurator informował , że służby specjalne USA zaproponowały przekazanie Polsce materiałów dotyczących katastrofy zgromadzonych przez amerykański wywiad, m.in. zdjęć satelitarnych i nasłuchu elektronicznego rozmów prowadzonych w samolocie i na wieży kontroli lotów.

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale