Albatros ... z lotu ptaka
Droga do Prawdy nie zawsze jest kręta.
76 obserwujących
1847 notek
1472k odsłony
  132   1

Umiera piękno cz.II Stary młyn

W roku 2015 napisałem NOTKĘ.

uMIERA PIĘKNO.

Bogna Jahnke jak zwykle już co stało się niejako tradycją schowała moją Notkę jedną z ważniejszych jakie popełniłem na Salonie 24 do piwnicy.

Obecnie doradza prezydentowi Andrzejowi Dudzie. A my po latach mamy katastrofę która poraziła wszystkich.

Jako narzędzie walki politycznej OPOZYCJA nie przebiera w środkach.

Szczególnie oprócz Platformy "szczeka" Komuna.

Od roku 1944 (manifest lubelski 22 lipca) -do końca roku1953 a i później przez domiary a następnie zabór mienia na rzecz Państwowych Gospodarstw Rolnych i Gminnych Spółdzielni Samopomoc Chłopska, zrobiła wszystko aby dawna kultura młynarska upadła a ludzie stracili swój majątek na rzecz państwa spcjalistycznego i KOMUNY. Obecnie interesu pilnuje PSL.

image

Czy da się to obecnie zmienić w czasach rozdawnictwa socjalistycznego PiSu, które w dużym stopniu jest głęboko uzasadnione - szczególnie 500+.

LUDZIE W POLSCE w NAJJAŚNIEJSZEJ RZECZYPOSPOLITEJ SĄ W WIĘKSZOŚCI UBODZY.

CHOCIAŻ ŚPIMY NA BOGACTWACH I WODACH GEOTERMALNYCH BĘDĄC OBDARZENI PRZEZ NATURĘ I BOGA JAK RZADKO KTO NA ŚWIECIE.

Ale tak to jest z KOMUNĄ - PRZYKŁAD ROSJI NAJPIERW CARSKIEJ POTEM BOLSZEWICKIEJ A TERAZ PUTINOWSKIEJ.

Bajka o RYBAKU I ZŁOTEJ RYBCE KTORĄ MOŻE JESZCZE WIELU PAMIĘTA.

Aleksander Puszkin

https://wolnelektury.pl/media/book/pdf/puszkin-bajka-o-rybaku-i-rybce.pdf

ALEKSANDER PUSZKIN
Bajka o rybaku i rybce

ఝ.  

Żyli raz sobie dziadek i babcia,

Sami nad ciemnym, błękitnym morzem;

Małżeństwo, Chłop, Bieda,

Starość, Sielanka

W biedneగ lepiance¹ razem mieszkali

Równych trzydzieści lat i trzy lata.

Stary co rano chodził rybaczyć,

Babcia w tym czasie przędła swą przędzę.

Rzucił raz dziadek sieci na wodę — Morze, Cud

Sieć pełna mułu z morza wróciła.

Drugi raz rzucił sieci na wodę,

Sieć z trawą morską morze zwróciło.

Trzeci raz rzucił sieci na wodę —

Sieć z గedną rybką z wody wróciła,

Ale z niezwykłą, bo całą złotą.

Jak zacznie błagać rybka ta złota!

Ludzkim గęzykiem dziadunia prosi:

«Wypuść mnie, starcze, z powrotem w morze,

Jeśli to zrobisz, nie pożałuగesz:

Dam ci, co zechcesz, tylko mi powiedz».

Zdumiał się dziadek, a i wystraszył:

Jak długo mieszkał nad morzem ciemnym,

Nie słyszał గeszcze rybiego słowa.

Wypuścił rybkę znowu do wody,

A przy rozstaniu życzył గeగ z serca:

«Niech cię Bóg strzeże, rybeczko złota!

Nie potrzebuగę twoగeగ zapłaty;

Woła cię morze ciemne, błękitne,

Pływaగ tam sobie wolno, szczęśliwa».

I wrócił dziadek do sweగ babuni,

Rzekł గeగ o cudzie, wszystko గak było.

Cud, Korzyść, Mąż, Żona

«Dasz wiarę, żono? Złowiłem rybkę,

Ale niezwykłą, bo całą złotą;

Gadała ze mną tak గak గa z tobą,

Pragnęła wrócić w morze głębokie,

Za swoగą wolność chciała dać wykup:

Mogłem mieć wszystko, gdybym poprosił.

Ja nic nie wziąłem, trochę się bałem,

Puściłem rybkę w morze głębokie».

Lecz wtedy babcia sklęła dziadunia:

«Gdzie miałeś rozum, głupi prostaku!

Czemuś nie żądał గakieగ zapłaty

...

Chce być całego kraగu carycą».

Na to mu rzekła rybeczka złota:

«Nie smuć się dziadku, idź, wracaగ z Bogiem!

Wedle życzenia — będzie carycą!»

Wrócił znów dziadek do sweగ babuni.

Dwór zniknął, stoగą carskie komnaty.

Pozycగa społeczna, Pycha,

Wygnanie

W komnatach widzi swoగą staruszkę —

Siedzi za stołem గako caryca,

Szlachta, boగarzy⁷ గeగ nadskakuగą,

Zamorskie trunki leగą గeగ strugą;

A ta zaగada tłoczone pierniki;

Jeగ straż w milczeniu stoi półkolem,

Lśnią w gotowości groźne toporki.

Widzi to stary i గak się zlęknie!

Do nóg upada swoగeగ babuni

I woła: «Witaగ, moగa wszechwładna!

Teraz masz, duszko, naprawdę wszystko».

Lecz nie spoగrzała na niego babcia,

Kazała tylko precz go przepędzić.

Podbiegła szlachta, za nią boగarzy,

Dziadka obili, potem pognali.

Na końcu గeszcze straż go dopadła,

Na szczapy omal nie porąbali.

Carscy poddani śmieli się nad nim:

«Słusznie dostałeś, ty stary głupcze!

Będziesz pamiętał do końca życia:

To nie są progi na chłopskie nogi».

Tak minął tydzień గeden i drugi,

Aż znowu bardzieగ zgłupiała stara:

Dworaków swoich śle szukać męża,

Znaleźli starca, przed tron przywiedli.

Mówi do dziadka గego babunia: Pycha, Chciwość,

«Wracaగ nad morze, pokłoń się rybce: Szaleństwo

Nie chcę być kraగu tego carycą,

Chcę być władczynią wszystkich mórz świata,

Zamieszkać w wielkim Oceanie

I złotą rybkę mieć na usługi

Na każde moగe zawołanie».

Dziadunio nie śmiał się గeగ sprzeciwić,

Więc nie odezwał się ani słowem.

I oto idzie nad morze ciemne, Morze, Burza

A tam na morzu szaleగe burza,

Wzdęły się gniewem pieniste fale,

Pędzą do brzegu z hukiem i wyciem.

Zaczął przyzywać złociuchną rybkę,

Ta przypłynęła i zaraz pyta:

«Czego ci trzeba, dziadku rybaku?»

Dziadek pokornie rybce się kłania:

«Zlituగ się, proszę, szanowna rybko!

Nie wiem, co począć z przeklętą babą.

Nie chce być dłużeగ kraగu carycą,

Chce być władczynią wszystkich mórz świata,

Zamieszkać w wielkim Oceanie ⁷bojar — w kulturze ros. szlachcic, właściciel ziemski. [przypis edytorski]

  Bajka o rybaku i rybce

I ciebie, pani, mieć na usługi

Na każde swoగe zawołanie».

Rybka tym razem nic nie odrzekła,

Tylko ogonkiem złotym plusnęła

I odpłynęła w morze głębokie.

Długo stał dziadek, czekał na słowo,

Aż wreszcie z niczym do żony wraca,

Patrzy i własnym oczom nie wierzy:

Znowu lepianka, znowu babunia,

A przed nią rozbite koryto.

 października 

14 października 1833 roku

https://www.youtube.com/watch?v=7G9BbwZOcBs


https://www.salon24.pl/u/albatros/666214,umiera-piekno


Ochrona dziedzictwa narodowego w postaci młynów wodnych, parowych i wiatraków to nie tylko SPRAWA w wymiarze kulturowym.

oto jeden z nielicznych dobrych przykładów: LOS BYŁ ŁASKAWY DLA LUDZI I MIEJSCA NA ZIEMI

Stary Młyn jest w: Stary Młyn.

14 sierpnia 2020 · Ostróda, województwo warmińsko-mazurskie ·

image

image

Młyn kupiliśmy w 1997 roku. Od 2001 żyliśmy w otoczeniu wspaniałej, młyńskiej przyrody. Wychowaliśmy tu nasze dzieci i wychowywaliśmy się sami.

Książkę można by napisać na temat tego, co nas tu spotkało i co spotkało Młyn z naszej strony (i być może taką książkę - z nudów - napiszę).

image

https://www.facebook.com/starymlynnadrozlewiskiem/posts/3667171999981305/

Przyszedł czas by się żegnać!

Życie nie znosi próżni, więc zaczynamy nowy jego rozdział!

Jeśli macie Państwo jakieś pytania, proszę kierować je do Marcin Knysak.

A tu krótka retrospekcja tych wielu pór roku, które w otoczeniu przyrody Młyna, stały się szczęśliwie naszym udziałem.

Stary Młyn, to przede wszystkim DOM z duszą, którego nieśpieszny rytm wyznacza drewniane koło wodne. Nowoczesność i tradycja mile zaskoczy każdego Gościa.

image

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale