Moja 8-letnia córka pisząc kiedyś coś w MS Wordzie przyszła do mnie i zapytała co znaczy słowo wulgarne. MS Word zaznaczył jej słowo "pedał" i podpowiedział, że jest wulgarne.
Chyba rzadko zdajemy sobie sprawę jak często "komputery" podpowiadają nam różne rzeczy i tym samym biorą udział w podejmowaniu przez nas decyzji.
Word pomaga pisać nam zgodnie z regułami ortograficznymi.
Google wyniki wyszukiwania dopasowuje do informacji jakie o nas posiada.
Podobnie facebook.
Niby nic w tym złego.
W smogu informacyjnym w jakim żyjemy w internecie (ale nie tylko) dzięki takim mechanizmom dostajemy lepiej dopasowaną do nas informację.
Tylko, że jest duże ryzyko, że uciekając przed smogiem informacyjnym wpadniemy w bąbel informacyjny.
W tym bąblu będziemy dostawać tylko takie informacje jakie według komputerów nas interesują.
Skoro najczęściej czytamy informacje o komediach romantycznych, to w pewnym momencie google szukając dla nas ciekawych filmów pokaże informacje tylko o takich komediach.
Nie dowiemy się, że jest jakiś ciekawy dramat.
Polecam ciekawy wykład na ten temat na TED Talks.http://www.ted.com/talks/lang/en/eli_pariser_beware_online_filter_bubbles.html



Komentarze
Pokaż komentarze (1)