AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt
198
BLOG

Cóż żeśmy uczynili Chińczykom, rodacy?

AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt Polityka Obserwuj notkę 2

Starożytne chińskie przekleństwo grzmi: „obyś żył w ciekawych czasach”. Proszę nie poprawiać, świadomie napisałem grzmi, człowiek przeklinający raczej nie szemrze jak strumyk tylko ryczy pełnym głosem.

 

Zatem przekleństwo grzmi a ja się zastanawiam cóżeśmy takiego złego Chińczykom uczynili, że zostaliśmy przez nich przeklęci? Ani z Państwem Środka nie graniczymy, ani wojny żadnej żeśmy nie prowadzili, ani gospodarczo nie konkurujemy... Ba, walnie przyczyniamy się do rozkwitu tego kapitalistyczno – komunistycznego tworu kupując jak leci wszystko, co tylko uda im się wyprodukować. Ostatnio napis „made in China” znalazłem na pudełku zapałek! O co zatem chodzi???

 

Bo o tym, że zostaliśmy przeklęci jestem głęboko przekonany. Wystarczy włączyć telewizor na którykolwiek kanał informacyjny by zrobiło się ciekawie. Dziś na ten przykład Palikot (dzień bez bimbrownika z Biłgoraja jest dniem straconym) określił Donalda Tuska najwybitniejszym politykiem ostatniego dwudziestolecia tylko po to, by za chwilę powiedzieć, że rząd PO jest katastrofą a sam premier zafascynował się Putinem. Schizofrenia czy kolejny wyskok mający połechtać zarówno przeciwników jak i zwolenników „Słońca Peru”? Ale co tam, do schizofrenii w polityce jesteśmy już od dawna przyzwyczajeni a wyskoki Palikota powoli stają się nudne. Co innego miss rządu, doktor minister Mucha. U Lisa zażyczyła sobie by zwracać się do niej per „ministro Mucho” a premier już zapowiedział, że czynić tego nie zamierza. Czy to ukłon prezesa RM w stronę antyfeministów? Pani wicemarszałkini Nowicka powinna natychmiast zgłosić tę sprawę do Komisji Etyki jako naruszenie podstawowych praw ministry sporta. Ta kategoryczna wypowiedź szefa rządu godzi przecież bezpośrednio w jej tożsamość i identyfikację płciową! I to się dzieje w kraju członkowskim UE, w samym centrum ziemskiego raju tolerancji! Niepojęte!

 

Zostawmy jednak tematy egzystencjalne i skupmy się na tych bardziej przyziemnych. Otóż media donoszą, że nasi europosłowie aktywnie włączyli się w walkę z bezrobociem i zatrudniają na potęgę asystentów. Mistrzem okazał się Ryszard Legutko, deputowany z ramienia PiS, skądinąd profesor . Prowadzi on w całym kraju dziewięć biur, w których zatrudnia dwudziestu asystentów. Pensje tychże kształtują się od 1300 do 4000 euro wydatnie przyczyniając się do wzrostu wskaźników ekonomicznych kraju. Jeżeli tak dalej pójdzie to Polska będzie nie tylko „Zieloną Wyspą”, „drugą Irlandią” czy „Tygrysem Europy” ale autentycznym ekonomicznym gigantem konkurującym z największymi tego świata. Pal licho, że tylko na papierze i kosztem szaraczków, którzy do śmierci będą musieli zapieprzać na tych darmozjadów. Liczy się przecież wynik. No i blichtr na europejskich salonach.

 

Ale nie jest tak źle jakby się mogło wydawać. PO już przebąkuje coś pod nosem o ustępstwach w sprawie emerytur. Innymi słowy całkiem możliwy jest kompromis: rząd przedłuży nam czas pracy ale za to skróci okres, w którym pobierać będziemy emeryturę. Salomon by tego nie wymyślił, a nasz premier dał radę. Ciekawe kiedy wpadnie na pomysł likwidacji kryzysu demograficznego za pomocą rozcinania dzieci i dzielenia ich pomiędzy większą liczbę kobiet? Dzietność kobiet znacznie by wzrosła a i koszt utrzymania połówki dziecka jest mniejszy niż całego. Zresztą, po co ograniczać się do dzieci? Dzielić przecież można wszystko ratując kraj przed zapaścią: emerytury pomiędzy dwóch emerytów, leki pomiędzy dwóch chorych a nawet łóżka w szpitalach! Człowiek ciężko chory jest przecież z reguły chudy, zatem oddawanie mu do dyspozycji całego łóżka jest marnotrawstwem jego powierzchni użytkowej! Że też nikt wcześniej nie wpadł na tak genialny w swojej prostocie pomysł...

 

Chińskie przekleństwo jak widać mocno dało się we znaki mieszkańcom kraju nad Wisłą. Przyznać jednakowoż muszę, że nie mam o to wielkich pretensji. Przecież gdybyśmy mieli polityków faktycznie przygotowanych do rządzenia, kompetentnych urzędników i wybitnych fachowców na kierowniczych stanowiskach to byśmy umarli z nudów. A tak mamy zapewnioną codzienną porcję rozrywki no i przemysł gorzelniczy w rozkwicie. Bo na trzeźwo się przecież tego wszystkiego przeżyć nie da...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka