Premier RP Donald Tusk i premier Japonii Sanae Takaichi podczas powitania przed spotkaniem w rezydencji szefowej japońskiego rządu w Tokio /PAP/EPA
Premier RP Donald Tusk i premier Japonii Sanae Takaichi podczas powitania przed spotkaniem w rezydencji szefowej japońskiego rządu w Tokio /PAP/EPA

Tusk w Tokio: Polska i Japonia podnoszą rangę relacji

Redakcja Redakcja Azja Obserwuj temat Obserwuj notkę 29
Polska i Japonia weszły na nowy poziom współpracy. Podczas wizyty premiera Donalda Tuska w Tokio oba kraje podpisały deklarację o wszechstronnym partnerstwie strategicznym, podnosząc wzajemne relacje do najwyższego możliwego szczebla dyplomatycznego. To przełom w dwustronnych stosunkach, które rozwijają się od lat, ale dotąd nie miały tak ambicjonalnej ramy.

Z tego artykułu dowiesz się: 

  • Dlaczego Polska i Japonia awansowały swoje relacje do najwyższego szczebla.
  • Co konkretnie podpisali premierzy Tusk i Takaichi w Tokio.
  • Jak nowa umowa zmieni sytuację Polaków pracujących w Japonii.
  • Dlaczego Azja staje się dla Polski kierunkiem strategicznym, nie tylko handlowym.

Koniec epoki zwykłego partnerstwa Polska-Japonia

Od 2015 roku Polskę i Japonię łączyło partnerstwo strategiczne. Teraz ranga relacji wzrosła do najwyższej. Za tym dyplomatycznym awansem idzie konkret: premier Tusk i premier Sanae Takaichi rozmawiali o współpracy przemysłów obronnych, agencji kosmicznych, energii nuklearnej, kolei dużych prędkości, cyberbezpieczeństwie i sztucznej inteligencji. Sam Tusk podsumował zakres rozmów lapidarnie: od kosmosu po wołowinę.


Poza deklaracją strategiczną oba kraje podpisały też umowę o zabezpieczeniu społecznym. Ma ona praktyczne znaczenie dla tysięcy Polaków pracujących w Japonii i Japończyków w Polsce. Umowa ułatwia nabywanie praw do świadczeń emerytalnych w kraju, w którym dana osoba płaciła składki.

Rola stabilizatora w niestabilnym świecie

Tusk wielokrotnie wracał do jednego motywu: Polska i Japonia to kraje stabilne, odpowiedzialne i przewidywalne. W obecnym geopolitycznym chaosie, kiedy sojusze się przetasowują, a zaufanie do dużych mocarstw słabnie, właśnie takie kraje mogą odegrać rolę stabilizatorów.

Rzecznik rządu Adam Szłapka wprost mówił, że bliższa współpraca między Polską a Japonią jest kluczowa dla stabilizowania stosunków międzynarodowych. Japonia patrzy ku zachodniemu Pacyfikowi i Azji Wschodniej, Polska jest flankowym krajem NATO na granicy z Białorusią. Oba państwa stoją na pierwszej linii regionalnych napięć i oba mają w tym interes, by świat nie wymknął się spod kontroli.

Gospodarka: więcej inwestycji, mniej barier

Japońskie firmy od lat inwestują w Polsce. Tworzą miejsca pracy, wnoszą nowoczesne technologie i kulturę zarządzania. Nowe partnerstwo strategiczne ma ten proces przyspieszyć.


Szłapka podkreślał, że „wszechstronne partnerstwo strategiczne" oznacza jeszcze mocniejszą współpracę gospodarczą. Oboje premierzy zadeklarowali, że osobiście będą angażować się w ułatwianie działalności polskich firm w Japonii i japońskich inwestorów w Polsce. Podpisano też memorandum o współpracy w rolnictwie.

Azja jako kierunek strategiczny

Wizyta w Tokio nie była pierwszym przystankiem Tuska w Azji podczas tej podróży. Wcześniej premier odwiedził Koreę Południową, gdzie rozmawiał o zwiększeniu wymiany handlowej, zniesieniu barier dla polskiej żywności, w tym wołowiny, a także o współpracy obronnej.

Polska coraz wyraźniej patrzy na Azję nie tylko przez pryzmat handlu, ale i bezpieczeństwa. Kraje regionu, które utrzymują stabilność i praworządność, stają się dla Warszawy naturalnymi partnerami. Tokio i Seul wpisują się w tę logikę idealnie.

red.

Fot: Premier RP Donald Tusk i premier Japonii Sanae Takaichi podczas powitania przed spotkaniem w rezydencji szefowej japońskiego rządu w Tokio /PAP/EPA

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj29 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Polityka