AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt
592
BLOG

Czerwona hydra podnosi łeb

AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt Polityka Obserwuj notkę 1

Po Czarusiu Michalskim pakującym prof. Rybińskiego do bagażnika do boju ruszył kolejny lewacki harcownik, z nieco wyższej półki tym razem. Ekspert Komisji Europejskiej (taki współczesny radziecki naukowiec) dr Jacek Kardaszewski na swoim blogu nawołuje: „Niszczcie korwinowców, gwałćcie ich żony i córki, polewajcie kwasem solnym ich kochanki, palcie ich domostwa i samochody, bo jeśli tego nie uczynicie, to samo oni jutro zrobią z wami. Wyślą wasze córki na ulice, aby zarabiały jako prostytutki (...)” (kto chce więcej może poczytać T U T A J). Manifest w tonie tych znanych sprzed lat i nie ma się czemu dziwić, czerwonej hydrze powoli odrastają łby i staje się coraz bezczelniejsza a postawy jej żołdaków z każdym dniem się radykalizuję. Za parę dni ktoś tego wezwania może posłuchać, powtórzy się tragedia z łódzkiego biura poselskiego i nagle wszyscy zaczną się zastanawiać jak mogło do tego dojść. Ano mogło w sposób bardzo prosty: doktorski tytuł Kardaszewskiego może się komuś wydać wystarczającą legitymacją do zostania autorytetem.

Co ciekawe Kardaszewski jest doktorem filozofii, wykładał m.in. etykę (sic!) biznesu, a dziś jest – jak wspomniałem – ekspertem Komisji Europejskiej. Doskonały obraz europejskiej etyki: zniszczyć wszystko, co nie zgadza się z naszym obrazem świata, wrogów mordować, prześladować ich rodziny a z dzieci zrobić dziwki. Dopiero kiedy to zostanie wykonane będzie można mówić o zwycięstwie sił postępu i błękitnej fladze dominującej nad Starym Kontynentem. Kiedyś sztandar był czerwony a płomień rewolucji szedł ze wschodu, dziś zmienił się kolor i święte miasto lewaków, metody jednak pozostały te same: kula w łeb opornym, niewola dla reszty a dla garstki wybrańców miejsce na dworze i wygodny, urzędniczy stołek. Ciekawe, kiedy zostaną otwarte pierwsze obozy koncentracyjne, dla niepoznaki nazwane reedukacyjnymi, do których zsyłać się będzie wszystkich niezbyt entuzjastycznie podchodzących do nowego ładu. Pytam „kiedy?” a nie „czy?” bo tego, że się pojawią jestem pewien – żaden totalitaryzm nie może się bez tego wynalazku obejść.

To, co mnie najbardziej dziwi, to nagłe odkrycie kart i prawdziwych intencji przez siepaczy systemu. Dotychczas działali w ukryciu, zasłaniając się „ideałami” demokracji, wolności i tzw. praw człowieka, dziś mówią już wprost o eliminowaniu przeciwników. Co z tego wyniknie? Zobaczymy, ale musimy przygotować się na najgorsze i na każdy atak odpowiedzieć zdecydowanie. Jeżeli tego nie zrobimy to za parę lat możemy obudzić się w socjalistycznym raju, w którym będziemy tylko i wyłącznie tanią siłą roboczą utrzymującą na swoich barkach europejskich darmozjadów. A każda próba buntu czy chociażby protestu będzie karana tak, jak to od dawna jest przyjęte w różnego rodzaju ziemskich rajach: dożywotnim pobytem w obozie pracy a dla szczęściarzy kulą w tył głowy...
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka