Kolejne święto i kolejna okazja do podniesienia słupków sondażowych i obłaskawienia elektoratu, które politycy skrzętnie wykorzystują. No, nie całego elektoratu tylko jego piękniejszej części obłaskawianej dziś na wszelkie możliwe sposoby.
Premier Tusk na przykład uderzył w najczulszy punkt i kobiety odmłodził. Hurtowo. Sprawił, że wszystkie jak jedna żona (żeński odpowiednik wyrażenia „jak jeden mąż”) wcale nie są takie bliskie emerytury jak im się dotychczas wydawało, przed nimi jeszcze dużo czasu na zawodową realizację. Panie zapewne są mu ogromnie wdzięczne bo, nie czarujmy się, emerytka wcale nie brzmi dumnie tylko... staro. Parę lat młodości to dla kobiet prezent wymarzony...
Janusz Palikot zaś realizuje program Ruchu swojego poparcia łącząc przy tym dwa punkty postulowane przez swoich posłów: legalizację prostytucji i aktywizację zawodową kobiet rozdając na ulicach Warszawy narzędzia pracy. Ściślej: rozdaje kobietom prezerwatywy zamiast goździków bo, jak sam powiedział Janinie Paradowskiej w radiu TOK FM „To współczesnej kobiecie jest bardziej potrzebne”. Trudno nie zauważyć, że działania obydwu panów pokrywają się: jeden odmładza a drugi daje pracę w zawodzie, w którym kariera siłą rzeczy nie trwa do późnej starości...
Pozostali politycy nie popisali się inwencją, jakieś tam życzenia, skromny kwiatek i ewentualne buzi-buzi to wszystko na co się zdobyli. Trudno jednak się dziwić, przeskoczyć dwóch wymienionych wyżej tuzów raz, że byłoby bardzo ciężko, a dwa – nie bardzo wypada przebijać premiera.
Czego nie zrobili panowie wzięły na siebie same panie. Zorganizowały w sejmie debatę na temat najpilniejszych problemów dręczących słabą płeć czyli: związków partnerskich, zdrowia reprodukcyjnego, parytetów i antykoncepcji. Oczywiście do wzięcia udziału w tejże nie została zaproszona żadna Matka Polka, bo tych te problemy nie dotyczą. Możemy się zatem spodziewać w Sejmie sabatu czarownic a raczej, jak to świetnie określiła Maria Czubaszek – zimnych suk. Matki Polki spędzą w tym czasie radosne chwile z mężami i dziećmi wąchając kwiaty i ciesząc się normalnym, kobiecym szczęściem.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)