Panowie, czapki z głów! Przed kobietą, która na antenie mainstreamowego, lewicującego radia TOK FM powiedziała prosto w uszy słuchaczy niewygodną dla nich prawdę. Odważnie i bez owijania w bawełnę, bez politycznie poprawnej semantyki skutecznie zaciemniającej treść przekazu. A teraz, kiedy głowy już mamy odkryte, bierzemy po solidnej garści popiołu i sypiemy. Gdzie się podział nasz rycerski etos? Gdzie honor wojownika? Przecież to my powinniśmy być na jej miejscu i głośno, bezkompromisowo walczyć o prawdę. To my, panowie, powinniśmy stanąć na wprost barbarzyńskich hord, których jedynym celem jest zniszczenie naszej cywilizacji. My, a nie słaba kobieta. Wstyd, Panowie!
Tą kobietą, która na wrogim terenie nie schowała głowy w piasek była Danuta Wałęsowa. „Aborcja to zabijanie człowieka. Zarodek, który jest, to nie jest człowiek? Dla mnie to jest człowiek od momentu zapłodnienia. Aborcja to morderstwo. Jeśli jakaś pani chce zamordować dziecko, to niech je urodzi i własnymi rękami zamorduje, tak uważam” - powiedziała była Pierwsza Dama, a jej słowa sprawiły, że moja twarz zrobiła się czerwona. Przecież ja też tak uważam, tylko... tylko po co się wychylać, po co narażać się na uśmiechy pogardy, towarzyski ostracyzm i głupie docinki. Łatwiej swoje zdanie zachować dla siebie, łatwiej uznać, że oni przecież też mają prawo do „własnej prawdy” i nie wdawać się w dyskusje „bo przecież można kogoś urazić”. Łatwiej milczeć i zapomnieć, że przecież nie ma różnych „prawd”, że PRAWDA jest tylko jedna – ta głosząca, że życie zaczyna się od poczęcia a jego przerwanie jest zwyczajnym morderstwem.
A przecież wystarczy trochę odwagi, niedużo. Tylko tyle, ile potrzebne jest do otwarcia ust. I wcale nie musimy biec do radia, telewizji czy publikować kwiecistych artykułów w prasie. Wystarczy, że w codziennym życiu będziemy dawać świadectwo prawdzie i sprzeciwiać się propagandzie barbarzyńskich ideologów Nowego Wspaniałego Świata. Świata, w którym liczą się wyłącznie przyjemności a ich konsekwencji można się w prosty sposób pozbyć – spłukując je w toalecie. Odwagi, Panowie! Głośmy PRAWDĘ a zmienimy świat. A jeżeli przez tą PRAWDĘ stracimy przyjaciół będzie to oznaczać tylko tyle, że nigdy ich nie mieliśmy.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)