AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt
187
BLOG

Sarkozy promuje eutanazję

AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt Polityka Obserwuj notkę 0

Nicolas Sarkozy wyglądający jakby jedną nogą już był w grobie leży na szpitalnym łóżku podłączony rurkami i kablami do medycznej aparatury. Moją pierwszą reakcją na ten widok było współczucie i pytanie: co się stało?! Potem okazało się, że to jest część kampanii reklamowej mającej na celu wypromować eutanazję i zaszczepić ją w społecznej świadomości jako coś dobrego i potrzebnego.Czy musisz znaleźć się w tej sytuacji, by zmienić zdanie na temat eutanazji?” - to pytanie jest kwintesencją klipu, który w swojej idiotyczności przebija niemal wszystko czego dane mi było w życiu doświadczyć. Łącznie z pierwszomajowym przemówieniem towarzysza pierwszego sekretarza...

 

To parcie na zalegalizowanie eutanazji jest znamienne, zwłaszcza w krajach, których system opieki zdrowotnej jest państwowy. W dobie kryzysu chorego jest po prostu taniej ukatrupić niż leczyć, kosztownymi często metodami. Rachunek ekonomiczny jest bezlitosny, lepiej wydać miliony na promocyjne klipy wzywające do samobójstwa niż setki milionów czy miliardy na leczenie pacjentów, którzy i tak prędzej czy później skończą na cmentarzu. Pragnę jednakowoż zauważyć, że każdego z nas taki koniec czeka może więc powinno się całkowicie zrezygnować z utrzymywania nieprzydatnego i dziurawiącego państwową kieszeń molocha jakim jest służba zdrowia? Przetrwają najsilniejsi a reszta niech umiera, sama albo z pomocą „lekarza”. Ten jeden zabieg można nawet sfinansować z państwowych pieniędzy traktując go jako cięcie kosztów. Przerażająca wizja, ale powoli dochodzę do wniosku, że ona się sprawdzi jeszcze za mojego życia. Zaczynam się bać...

 

Proponuję jednakowoż by lekko zmienić przesłanie filmu i owo kulminacyjne pytanie:„Czy musisz znaleźć się w tej sytuacji, by naprawdę poczuć pragnienie życia?”Nie życzę prezydentowi Francji by kiedykolwiek musiał sprawdzić, którą z wersji wybrałby, wystarczy by zastanowił się przez chwilę czy w nacisku postępackich środowisk na legalizację eutanazji naprawdę chodzi o godną śmierć? Choć on chyba wcale się zastanawiać nie musi, bo doskonale wie gdzie jest pies pogrzebany - najpierw, oczywiście, poddany eutanazji w jednej z upiornie drogich klinik oferujących koktajl śmierci...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka