AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt
523
BLOG

Weto ludowe

AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt Polityka Obserwuj notkę 0

W krajach, w których słowo „demokracja” oznacza coś więcej niż „głosujcie na mnie a ja was wydutkam” istnieje instrument dość skutecznie zapobiegający wprowadzaniu złego, szkodliwego prawa: weto ludowe. Grupa obywateli zebrawszy odpowiednią ilość podpisów osób popierających inicjatywę może doprowadzić do zablokowania aktu prawnego i rozpisania referendum rozstrzygającego o jego odrzuceniu bądź zatwierdzeniu. Przy czym zaznaczyć trzeba, że referendum to MUSI zostać przeprowadzone a jego wynik jest wiążący i nie podlega już żadnym głosowaniom parlamentarnym. W Europie instytucja weta ludowego jest wpisana w porządki prawne Włoch i Szwajcarii, poza tym przewidują ją ustawodawstwa niektórych stanów USA, Kolumbii, Peru i Urugwaju. Wydarzenia ostatnich dni pokazują, że również w Polsce byłoby to przydatne narzędzie hamujące poczynania „nierządu” Donalda Tuska i jego wesołej gromadki...

 

Łatwo przewidzieć, że zdobycie poparcia dla zablokowania – dajmy na to - „reformy” emerytalnej nie nastręczyłoby wielu trudności. Nietrudno też wyobrazić sobie minę premiera zmuszonego poddać swój sztandarowy bubel prawny do akceptacji wściekłemu Narodowi. Przyznam, że dla jej zobaczenia byłbym skłonny obejrzeć na trzeźwo całe posiedzenie sejmu – co jest ogromnym poświęceniem dla zdrowego na umyśle człowieka – by nie przegapić tego jednego momentu. Wątpię jednak by kiedykolwiek było mi to dane, w Kraju nad Wisłą raczej nigdy nie znajdzie się ugrupowanie polityczne gotowe dać obywatelom tak potężny instrument kontroli władzy. Ileż to wziętych pod stołem gratyfikacji trzeba by było zwrócić, ileż „przyjaźni” zostałoby zerwanych...

 

Oczywiście weto musi być obwarowane ograniczeniami, liczba zebranych podpisów powinna być odpowiednio wysoka. Znając bowiem moich rodaków potrafię przewidzieć, że każda ustawa, choćby nawet ocierająca się o ideał (co jeszcze się w Polsce nie zdarzyło) znalazłaby swoich zaciekłych przeciwników rwących szaty, którzy skutecznie byliby w stanie zablokować pracę parlamentu. Choć, między Bogiem a prawdą, kiedy widzę jak ta praca wygląda to zastanawiam się czy to naprawdę byłoby takie złe...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka