AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt
834
BLOG

Cztery minuty po katastrofie

AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt Polityka Obserwuj notkę 15

Okazuje się, że Rosjanie grzebali w poczcie głosowej Prezydenta Kaczyńskiego już cztery minuty po katastrofie – informuje dzisiejszy „Fakt”. Działania rosyjskich służb wykryli specjaliści z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy ustalili, że moskiewscy agenci zdołali odsłuchać pocztę głosową Głowy Państwa.

Jeżeli to prawda to prokurator, który jeszcze kilka dni temu zapewniał, że doszło co najwyżej do „dzwonienia na cudzy koszt” powinien wleźć pod ławę i odszczekać każde swoje słowo. Że o utracie pracy nawet nie wspomnę.

I nie ma znaczenia fakt, że była to zwykła nokia a nie bezpieczny telefon służący do przeprowadzania poufnych, szyfrowanych rozmów. Każda, powtarzam – każda próba inwigilacji polskiego Prezydenta powinna, ba!, musi być traktowana jako akt szpiegostwa, jako wrogie działanie przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Nawet ta najbardziej błaha. Ciekawe, czy wraże czołgi wjeżdżające na nasze terytorium zostałyby przez pana prokuratora zakwalifikowane jako „nielegalne przekroczenie granicy” czy też może „niezapowiedziana, przyjacielska wizyta”? Z takim podejściem wszystko jest możliwe.

Swoją drogą zastanawiam się, dlaczego do poczty głosowej Lecha Kaczyńskiego włamywano się tuż po katastrofie, a nie na przykład dzień wcześniej? Czyżby Rosjanie wyliczyli sobie czas tak, by zrobić to w momencie najbardziej dogodnym, kiedy polskie służby będą zajęte tragedią Tupolewa i nie będą miały głowy by zajmować się ochroną telefonu Prezydenta? Jeżeli tak, to czy ABW jest w stanie zagwarantować, że nie zrobili tego samego z systemem łączności szyfrowanej?

No i ostatnia kwestia. Skoro Rosjanie tak dogodnie wybrali moment włamania się do prezydenckiej poczty głosowej, to czy nie nasuwa się podejrzenie, że doskonale wiedzieli kiedy to zrobić? Innymi słowy – że doskonale wiedzieli, kiedy rozbije się polski TU 154 M?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka