AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt
424
BLOG

Mistrz hipokryzji, czyli kamizelki ratunkowe dla kibiców

AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt Polityka Obserwuj notkę 0

„Czy wiecie, co to znaczy w polityce hipokryzja? Hipokryzja jest wtedy, kiedy polityk mówi "więcej Europy", a następnego dnia w innym miejscu mówi "mniejszy budżet europejski". Nie pozwólcie, aby w Europie zatriumfowała hipokryzja” - to słowa Donalda Tuska wypowiedziane podczas odbywającego się w Bukareszcie kongresu Europejskiej Partii Ludowej, słowa człowieka, który z sejmowej trybuny przysięgał, że wywali z rządu każdego, kto zaproponuje podniesienie podatków po czym wydrenował kieszenie obywateli. Krótko mówiąc są to słowa człowieka, który hipokryzję przećwiczył nie tylko w teorii, ale również w praktyce.

Na szczęście w partii rządzącej są są też ludzie nie będący ekspertami od hipokryzji, którzy od początku do końca pozostają wierni swoim ideałom i nie uzależniają swoich decyzji od wskazań wiatrowskazu. Jednym z takich polityków jest Roman Kosecki, który w programie Bogdana Rymanowskiego powiedział wprost: „Jestem ambasadorem olimpiad specjalnych. Ronald Reagan powiedział fajne słowa: dziwnym trafem zwolennicy aborcji zdążyli już się narodzić. Ja nie zmienię zdania – każdy ma prawo do życia”. Pozostaje mieć nadzieję, że słowa prostego piłkarza wezmą sobie do serca tabuny etyków i filozofów gardłujące o prawie do brzucha...

Nic jednak nie da twarda postawa polityków, bo nawet gdyby jakimś cudem udało się zabronić mordowania chorych dzieci w prenatalnej fazie rozwoju to NFZ już zatroszczył się o ich los obniżając limity na leczenie noworodków. Oznacza to ni mniej ni więcej tylko tyle, że dzieci z wadami rozwojowymi, którym pozwoli się przyjść na świat i tak umrą pozbawione koniecznej opieki i leczenia. Jak nie kijem go to pałką...

Pałką operuje też Janusz Palikot, z tym że wali nią we własną głowę. „Posłowie tej partii (Solidarnej Polski – przyp. mój) chcą zakazu aborcji w przypadku prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu” - napisał na swoim blogu biłgorajski producent gorzały. Jak rozumiem ma z tego wynikać, że aborcja życiu płodu nie zagraża, ba! ona je ratuje. Odkrywcza myśl, godna króla polskich bimbrowników. Ciekawe, czy zostanie doceniona w najbliższym czasie przez Komitet Noblowski...

Na nagrodę zasługuje też Radek Sikorski, który na twitterze wyraził opinię, że USA powinny podnieść akcyzę na paliwa i tym sposobem zrównoważyć budżet. Ciekawa opinia biorąc pod uwagę fakt, że wzrost cen paliwa oznacza automatyczny wzrost cen wszystkich towarów konsumpcyjnych. Ergo: ludzie mają mniej pieniędzy, mniej paliwa tankują i budżet jest zasilany mniejszymi kwotami mimo zwiększenia akcyzy. Sposobem na spadające przychody budżetowe będzie zapewne podniesienie podatków, w tym, oczywiście, akcyzy. Brawo, Radek! Tak trzymać...

Logiczne myślenie, jak widać na przykładzie szefa dyplomacji, nie jest mocną stroną polskich polityków. Były premier i były (?) ruski szpion Józef Oleksy słowami „nie zamierzamy napędzać stracha obywatelom” skomentował planowany przez SLD „Raport o stanie państwa”. Cóż powiedzieć? Albo raport będzie lewy, albo wiceszef sojuszu znowu nadużył, albo ja jestem zbyt tępy by zrozumieć, że żyję w raju na ziemi, zapowiadanej przez proroków „Zielonej Wyspie”...

Zacząłem Tuskiem i Tuskiem skończę. „Ich akcja nikomu nie zagrażała. Moim zdaniem nie zasługują na karę. Trzeba dbać o bezpieczeństwo na stadionach, ale to była wyjątkowa sytuacja” - powiedział premier o kibicach, którzy wbiegli na murawę Bas... Stadionu Narodowego po odwołaniu meczu z Anglią i rozbawili wściekłą publiczność rozładowując przy okazji atmosferę. Cóż, nie mogę się nie zgodzić z panem premierem. W ramach tego dbania należałoby do obowiązkowego wyposażenia obiektów sportowych dołożyć szalupy i kamizelki ratunkowe.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka