AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt
511
BLOG

Ślady materiałów wybuchowych na Tupolewie. I drobna rada...

AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt Polityka Obserwuj notkę 0

Na wraku Tupolewa rozbitego w Smoleńsku znaleziono ślady trotylu i nitrogliceryny – doniosła dzisiejsza „Rzeczpospolita” a reporterzy radia RMF FM dowiedzieli się, że eksperci z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego dostali z Ministerstwa Obrony Narodowej zakaz informowania swoich przełożonych o tym odkryciu. Przyznam, że zgłupiałem. Nie z powodu materiałów wybuchowych, bo ich ślady znaleziono też na ciałach Zbigniewa Wassermana i Janusza Kurtyki, ale z powodu polecenia wydanego przez MON. Jeżeli ta informacja jest prawdziwa to oznacza to ni mniej ni więcej tylko nakłanianie do zaniechania wykonywania obowiązków służbowych. Nieźle spanikowani muszą być panowie w ministerstwie skoro posunęli się aż do takich, skrajnie absurdalnych, żądań. Pytanie o powód tego wybuchu paniki chyba nie jest potrzebne – prawda, która powoli zaczyna wychodzić na jaw jest niebezpieczna dla bardzo wielu wysoko postawionych ludzi...

Zawsze wierne media głównego nurtu już zaczęły szukać wyjaśnień zaprzeczających teorii o wybuchach na pokładzie TU 154M. Dominika Wielowieyska z radiu TOK FM powiedziała w porannym programie: „...Cezary Gmyz nie wspomina o tym, że wybuch zawsze zostawia ślady na ciałach, a póki co, w czasie badań ciał ofiar nie znaleziono potwierdzenia takiej teorii”. Nie bardzo rozumiem o jakie ślady chodzi pani Dominice? Czy ciała miały być rozkawałkowane i przypominać gulasz? No owszem, mogły, gdyby wybuch nastąpił bezpośrednio w ich pobliżu. Część z nich zresztą tak wyglądała, przypominam, że wielu ofiar nie potrafiono zidentyfikować bez odwołania się do badań kodu genetycznego. Ponadto, jak wspomniałem na początku, na ciałach panów Kurtyki i Wassermana znaleziono dokładnie te same ślady, co na wraku...

Na koniec mała rada dla ekspertów z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego: drodzy państwo, powinniście czym prędzej wydać oświadczenie, że jesteście zdrowi na umyśle, nie cierpicie na depresję a wasze dzieci nie mają wobec was morderczych zamiarów. Proszę też stanowczo podkreślić, że nie zamierzacie popełniać samobójstwa w żaden sposób, czy to przez powieszenie, czy to przez strzelanie do siebie, czy to rzucając się pod koła ukraińskiego TIRa. W przeciwnym wypadku za parę dni znowu możemy z „wiarygodnych” źródeł usłyszeć informację o samobójczej śmierci, przy której „nie stwierdzono udziału osób trzecich”...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka