AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt
949
BLOG

Sąd przyznał rację Gosiewskiej, rząd musi udzielić informacji

AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt Polityka Obserwuj notkę 10

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że Donald Tusk bezprawnie zataił informacje dotyczące działań rządu w sprawie sprowadzenia wraku Tupolewa z Rosji do Polski. Sprawę do sądu wniosła Beata Gosiewska, która wraz z innymi członkami rodzin ofiar katastrofy bezskutecznie usiłowała się dowiedzieć w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jakie czynności są podejmowane w celu odzyskania szczątków samolotu. Sąd uznał jej rację odrzucając tym samym żądanie KPRM wnioskującej o umorzenie sprawy.

Jest to jedna z tych informacji, które sprawiają, że człowiek odzyskuje kawałek nadziei. Warszawski sąd swoją decyzją pokazał, że wyborcza wygrana nie oznacza przyzwolenia na samowolkę, że premier i ministrowie muszą przestrzegać przepisów prawa choćby te przepisy były im solą w oku, kością w gardle i wrzodem na tyłku. Można śmiało powiedzieć, że Beata Gosiewska składając pozew a sąd przyznając jej rację przełamali pewne tabu, społeczne przyzwolenie na łamanie prawa przez władze. Zwłaszcza w kwestii dostępu do informacji, która w demokratycznym państwie prawa (a Polska usiłuje za takowe uchodzić) jest podstawowym czynnikiem pozwalającym wyborcom podejmować przy urnie właściwe i przemyślane decyzje. Niestety, to właśnie jest przyczyną, dla której każda kolejna władza usiłuje na informacje nałożyć embargo. Niedawna próba wprowadzenia zmian w prawie prasowym wymuszająca na redakcjach umożliwienie każdemu bohaterowi artykułu czy reportażu udzielenie tzw. odpowiedzi prasowej była tego najlepszym przykładem.

Nie wiem co w tej sytuacji zrobi premier Tusk, nie mam daru jasnowidzenia, ale jestem prawie pewien, że odwoła się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wykonanie wyroku i udzielenie żądanej informacji oznaczałoby przecież przyznanie, że rząd nie zrobił nic w sprawie sprowadzenia do kraju wraku TU 154 M, który od ponad dwóch i pół roku leży i rdzewieje na płycie lotniska Siewiernyj w Smoleńsku a szef rządu nie jest człowiekiem zdolnym do uderzenia się w piersi i przyznania do już nawet nie winy, ale błędu. Mogłoby to oznaczać spadek poparcia, a po ostatnim zimnym prysznicu sprawionym Platformie przez Prawo i Sprawiedliwość nikt z obozu rządzącego nie pali się do kolejnego doświadczenia tego typu, jeszcze mogłoby się okazać, że państwo wcale egzaminu nie zdało a wataha, której dorżnięcie sfuszerowano, podnosi łeb i potrafi kąsać.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka