AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt
487
BLOG

Krzywoprzysięstwo i likwidacja państwa. By żyło się lepiej

AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt Polityka Obserwuj notkę 9

„Prezydent Bronisław Komorowski jest wielkim zwolennikiem wejścia Polski do strefy euro; realną datą przystąpienia do unii walutowej jest 1 stycznia 2016 r.” - powiedział prof. Roman Kuźniar, doradca prezydenta do spraw międzynarodowych. Kłopot to wielki, bo jeżeli pan profesor powiedział pradę to znaczy, że prezydent czym prędzej powinien zostać usunięty z urzędu. Rota przysięgi, jaką składał brzmi: „Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem.”. Przyjęcie euro i likwidacja narodowej waluty oznacza utratę części niepodległości, czyli prezydent – będąc tego zwolennikiem i działając na rzecz takiego rozwiązania – dopuścił się krzywoprzysięstwa i, powiem grubo, zdrady suwerena, którym jest Naród. W dodatku Bronisław Komorowski po wygłoszeniu roty przysięgi przypieczętował ją słowami „Tak mi dopomóż Bóg” co, w moich oczach, znacznie podnosi jej siłę a jej złamanie to już nie tylko zdrada i krzywoprzysięstwo, ale też świętokradztwo.

Zostawmy jednak sprawę niepodległość i suwerenności a skupmy się na skutkach wprowadzenia euro w naszym kraju. Po pierwsze stracilibyśmy wpływ na własną walutę a przez to na całą narodową gospodarkę. To silniejsi będą decydowali, my będziemy mogli sobie co najwyżej pokrzyczeć i potupać nogami. Karty rozdawać będą Niemcy, Francja i Wielka Brytania a Polska wystąpi co najwyżej w charakterze krowy, którą po wydojeniu zawlecze się do rzeźni i zarżnie. Zadziwiające, że przykład Grecji niczego naszych włodarzy nie nauczył, że koniecznie muszą popełniać te same błędy, na których inni przejechali się jak Zabłocki na mydle. Po drugie przestalibyśmy mieć cokolwiek do gadania nawet jeżeli chodzi o tak błachą sprawę jak wygląd emitowanych u nas monet i banknotów, o czym na własnej skórze przekonali się Słowacy chcący uczcić specjalnym nominałem rocznicę przybycia świętych Cyryla i Metodego na Morawy. Decydenci siedzą w Brukseli i ani im w głowie kierować się interesem narodowym Polaków czy innych drugorzędnych narodów. Po trzecie wreszcie wprowadzenie w całej Unii jednolitej waluty jest jednym z elementów likwidacji państw narodowych i stworzenia jednego, wielkiego i wszechwładnego superpaństwa. Wszystko wskazuje na to, że ta likwidacja się całkowicie uda ku wielkiej radości ludzi, którzy przysięgali chronić naszą niepodległość. By żyło się lepiej...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka