AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt
1219
BLOG

Płatne drogi czyli rząd potrzebuje naszej forsy!

AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt Polityka Obserwuj notkę 31

„Docelowo za jazdę drogami krajowymi powinniśmy płacić wszyscy bez wyjątku, to nie ulega wątpliwości.” - taką opinię ujawnił reporterowi „Faktu” poseł Stanisław Żmijan przynależny, oczywista oczywistość, do Platformy Obywatelskiej. Chciałbym w związku z tym zadać panu „posłu” pytanie: z czyich pieniędzy te drogi były budowane? Czy aby, takim drobnym przypadkiem, nie z naszych, wyrwanych przemocą przez fiskusa w formie podatków? Czy pan poseł naprawdę uważa, że powinniśmy płacić za korzystanie z czegoś co sami sobie sfinansowaliśmy? I czy w związku z tym nie powinienem przypadkiem odprowadzić do budżetu jakiejś kwoty za to, że tekst niniejszy piszę na komputerze kupionym za własne pieniądze? Byłoby to zgodne z logiką panposelską...

Zastanawia mnie jedna rzecz: dlaczego z takim kuriozalnym pomysłem wyskakuje szeregowy poseł, o którym wcześniej – przyznaję się bez bicia – nawet nie słyszałem? Odpowiedzi mogą być dwie. Po pierwsze jest to prywatna fantasmagoria Stanisława Żmijana, o której rząd nie ma pojęcia i w ogóle nie planuje czegoś takiego wprowadzić. Cóż, każdy ma prawo do prywatnych dywagacji, nawet najbardziej idiotycznych, którymi nie warto się zajmować i tracić na nie cennego czasu. Niestety jest jeszcze po drugie: pomysł jest rządowy a poseł Żmijan otrzymał zaszczytną rolę pilota oblatywacza próbnego balonu wypuszczonego celem sprawdzenia czy lud się wścieknie. Obawiam się niestety, że zachodzi ta druga ewentualność w dodatku ruszenie tematu miało spowodować szum, dyskusje i ogólne jego zagadanie by lud się przyzwyczaił i nie protestował kiedy przyjdzie czas realizacji pomysłu.

Trzeba też zaznaczyć, że wprowadzenie odpłatności za korzystanie z dróg krajowych spowoduje gwałtowny skok wszystkich cen spowodowany wzrostem kosztów transportu. Jedynym człowiekiem, którego to ucieszy będzie zapewne minister finansów – wyższe ceny to większy wat – mogący wreszcie zamknąć budżet dojony bezlitośnie przez hordy utrzymujących się z niego biurokratów. Krótko mówiąc i jednym zdaniem: płacąc za przejazd krajową jedynką wcale nie sfinansujemy jej utrzymania, ale zostaniemy sponsorami jednego z państwowych urzędników. Może zatem warto rozważyć pomysł przydzielenia każdej polskiej rodzinie urzędnika, którego będzie miała obowiązek utrzymywać? Przy okazji uzyska się pełną kontrolę społeczeństwa, co jest chyba głównym celem rządzącej ekipy...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (31)

Inne tematy w dziale Polityka