9 obserwujących
277 notek
100k odsłon
  300   2

Największy transfer bogactwa w dziejach ludzkości.

Wszyscy usiedli ? Popcorn w ręku? No to patrzymy bo w najbliższych dniach i tygodniach dziać się będą rzeczy, o których będzie się wiele mówić przez bardzo długo.

Senat US przegłosował pakiet stymulujący, ludzie będą dostawać czeki nawet już w tym tygodniu. Uchwalone idące w tysiącach miliardów (!!!) rozdawnictwo w czasie pandemii znajdzie ujście w najbardziej pompowanych aktywach. Odbicia na NASDAQ i DJIA nie są przypadkowe. Wczorajszy wzrost Tesli o 20%, nieustający wzrost Bitcoina, itd... Ludzie zapragną szybkiego wzbogacenia skoro i tak nie mogą w tej chwili za wiele zrobić. Ruszą do zakupów. W krótkim czasie na rynek napłyną niewyobrażalne ilości dolarów. Indeksy albo skoczą, albo już nawet nie skoczą - tylko obecni posiadacze aktywów "zapakują" je chcącym klientom (polecam scenę z Margin Call kiedy dyskutowano jak pozbyć się CDO), po czym muzyka przestanie grać. 

W ten sposób intensywność przepływu kapitału od biednych do bogatych w następnym miesiącu będzie największa w całej historii świata. A na koniec tego wszystkiego ruszy jeszcze inflacja.

Gdyby ktokolwiek wymyślił jaki jest absolutny safe heaven na tę okoliczność, myślę, że już dawno bylibyśmy w kryzysie. Ścierają się jednak różne idee i nie wiadomo, która zwycięży. Siedzimy na przeładowanym rowerze, który właśnie stanął. Ogromne ilości waluty rzucają nim to na lewo, to na prawo, ale nadal nie wiadomo na którą stronę upadnie.

Osobiście skłaniam się ku odpowiedzi, że nim cały system się zacznie kruszyć, dobrze ulokować cokolwiek w fizycznych surowcach i dolarze, za którego dokupi się rodzynków z taniejących hurmem aktywów. Czy to dobra odpowiedź? Czas pokaże.

Shorty niekoniecznie muszą być dobrą odpowiedzią, bo po pierwsze są papierowe, po drugie niekoniecznie rynki muszą tak bardzo zanurkować. Duża część spadków może odbyć się kosztem spadku wartości dolara (hiperinflacją). Ja o nich jednak myślę jako o uzupełnieniu portfela i planuję zrealizować zyski na rozsądnym poziomie.

Pamiętajcie - nie ma darmowych obiadów. I gdyby drukowanie pieniędzy było panaceum na wszystko to nikt by nic nie robił, a rząd zamiast wypłacać te 500+, trzynastą czy czternastą emeryturę, zafundował by nam do domów małe drukarki. 

--------------------------------------------------

Powyższy tekst napisany został w celach edukacyjnych i jest wyrazem osobistych poglądów autora.

Informacje w nim zawarte mają wyłącznie charakter ogólny i nie stanowią porady inwestycyjnej.

Autor nie jest doradcą finansowym i nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie decyzje inwestycyjne, podjęte przez czytelnika na podstawie zawartych w powyższym tekście informacji.


Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale