Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej współfinansuje stronę www.urlopojcowski.info.
Fakt, że to robi jednoznacznie definiuje rolę tego ministerstwa zarówno w świadomości Polaków jak i w metodach działania. Jednym to bowiem podpisem wprowadza zręby sprawiedliwej z punktu widzenia postępowców polityki prorodzinnej , przemyca jednak również coś zupełnie nowego - wisienkę na torcie - urlop ojcowski. Dwa tygodnie pełnopłatnego urlopu dla ojców. Jak możemy przeczytać na stronie :
"Uprawnienia do skorzystania z dni wolnych z okazji bycia rodzicem przysługuje niemal 300 tys. pracownikom, którzy w ubiegłym roku zostali ojcami."
Jeśli pomnożymy tę liczbę przez "średnią krajową" otrzymamy ponad 500.000.000 zł wyjętych z kieszeni pracodawców. Przy takim geście ministra nie poprzestałbym na sponsorowaniu w/w strony. Stosownym było by wesprzeć wiele innych , choćby cyklistów, których związek z większą "zdrowością i zadowoleniością" społeczeństwa jest łatwy do udowodnienia.
Nie wiem czy ktokolwiek uznaje to za zręby polityki prorodzinnej, ale wspieranie takich stron po tym jak grabi się gospodarce, która walczy o to, by pozostać zieloną wyspą na morzu recesji, pół miliarda złotych rocznie, nazywam po imieniu - to bezczelność.


Komentarze
Pokaż komentarze