Od 15 lat jestem szczęśliwym Anonimowym Michnikolikiem, czyli szczęśliwie zerwałem z tym szmatławcem. Dzięki temu to co widzę zgadza mi się z tym co słyszę...tyle lat, a i tak o 8lat za późno...
Ale niestety co najmniej połowa Polaków jest zawirusowana tym wirusem, a nawet wyrosło nowe peszkowe pokolenie, które już się nie boi wojny i oddania krwi Polsce...czeka, aż je moskal wyrucha i zarżnie...chyba, że załapią się na Róże Luksemburg i Wasilewskie...
Nadchodzi jednak znowu kolejne patriotyczne święto i z radością będę liczył nowe flagi w oknach, będę słuchał kolejne płyty pani Carr czy Kobiet Wyklętych, a nawet tak nielubianego przeze mnie rapu. W wykonaniu patriotyczno-historycznym jest bardzo strawne, o wiele bardziej niż blokerskie kalki pseudo afroamerykanów :-)
I na koncerty...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)