eredivisie eredivisie
35
BLOG

Polityka zagraniczna III RP?

eredivisie eredivisie Polityka Obserwuj notkę 2
Osiadczenie Donalda Tuska, że jego pierwszorzędnym celem jako premiera będzie wizyta w trzech stolicach (Brukseli, Waszyngtonie, Moskwie), może sprawiać wrażenie powrotu do polityki III RP. Kontakty z USA są niezwykle ważne z punktu widzenia zobowiązań międzynarodowych i bezpieczeństwa na świecie. Tutaj nie powinno być większych zmian. Stosunki ze Stanami Zjednoczonymi może jednak popsuć chęć szybkiego wycofania polskich wojsk z Iraku. Z pewnością nie nastąpi to szybko, konieczna jest strategia wycofania naszych żołnierzy oraz wywiezienia militarnego sprzętu. Na nic wydają się obietnice, że do końca 2007 roku polskie oddziały wrócą do kraju. Nie ma także co liczyć na zniesienie wiz dla obywateli Polski, nawet w przypadku twardej postawy nowego rządu w wielu kwestiach, jak np. budowy tarczy antyrakietowej. Amerykanie dokładnie zdają sobie sprawę, że są najsilnieszym militarnie państwem na świecie, a bazę wraz z radarem można umieścić na terenie Czech. Bruksela niewątpliwie jest najważniejszym celem przyszłego premiera. Stolica Unii Europejskiej bardzo entuzjastycznie przyjęła zwycięstwo PO. Deklarowana przez Donalda Tuska polityka współpracy międzynarodowej, polepszenia stosunków z krajami UE, może mieć decydujący wpływ na kształt Europy. Z drugiej strony zbyt "bliskie" i uległe stosunki mogą spowodować, że  Polska ponownie zacznie być krajem, który jedynie głosuje, jest rynkiem zbytu dla towarów wyprodukowanych na starym kontynencie, a nie ma twardego stanowiska, żeby bronić interesów narodowych. Twarda postawa PiS-u dała Polsce prawo do posiadania stałego miejsca w Trybunale Sprawiedliwości, a ponadto pokazała, że Polska chce się liczyć i być aktywnym oraz szanowanym krajem w UE. Zobaczymy jaką postawę przyjmą politycy PO. Z pewnością błędem jest chęć poprawy stosunków z Rosją poprzez podróż D. Tuska do Moskwy. A. Kwaśniewski wystarczająco dużo razy podróżował na Kreml, co nie przyniosło Polsce żadnych korzyści. Chyba tylko byłemu Prezydentowi, który jeżdził do wschodniego sąsiada, aby leczyć się z filipińskiej choroby zakaźnej. Poprawa stosunków z Moskwą nie może wpływać na nasz interes narodowy. Z punktu widzenia dyplomatycznego, jeżeli polski premier uda się so Moskwy, będzie to odebrane jako uległość Polaków wobec Władimira Putina. Rosyjski prezydent wygra nie tylko politycznie, ale również medialnie, co przy zbliżających się wyborach parlamentarnych, może mieć istotne znaczenie. Polski premier powinien raczej spotkać się z Władimirem Putinem w Polsce lub na terenie neutralnym. Nie można pozwolić, żeby kwestia polskiego mięsa nie została rozwiązana. Tym bardziej nie należy zgadzać się na rozpoczęcie rozmów pomiędzy UE a Rosją. Gospodarka i polityka zagraniczna mogą okazać się tymi dziedzinami polityki, w których PO poniesie klęskę. Oby nie...
eredivisie
O mnie eredivisie

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka