Sądzicie, że pan Palikot to "polityczny cham"? Owszem. I CO Z TEGO?
Za to PiS i jego zwolenników ogarnia totalna głupota. Tak moi drodzy, wiem doskonale co piszę. Z pełną świadomością piszę ten post narażając się i jednym, i drugim. Zrobię to pierwszy i chyba ostatni raz. Przeczekam ataki ludzi nie mających pojęcia o manipulacji, o istocie zła, tych co żyją w swoim wyimaginowanym świecie radosnego zachwytu nad prawdą.
Dzisiaj mieliśmy popis pana Palikota - "politycznego chama" i "szatańskiego geniusza".
To co widziałem w tv było dla mnie koszmarem i spowodowało napisanie tego tekstu. Z jednej strony solidnie przygotowany atak pana Palikota pełny genialnego ładunku zła i odpowiedź PiS-u na ten atak, na poziomie porażającej głupoty. Tak drodzy Państwo, mówię całkiem poważnie, pan Palikot opanował do poziomu genialności formę skutecznego ataku na to wszystko co z PiS-em związane. Nazywanie Palikota epitetami z rodzaju tych co pozbawiają go inteligencji jest oznaką kompletnej głupoty tego, który tak mówi. Apeluję do tych co jeszcze mają zdrowy rozsądek, aby w końcu zaczęli traktować Palikota jako poważnego przeciwnika i zaczęli się zastanawiać jak ten problem rozwiązać. Nie utyskiwanie, nie dziwienie się, nie charczenie z oburzenia, nie atakowanie epitetami tylko poważne zastanowienie się nad kwestią: dlaczego takie coś jak Palikot potrafi skutecznie, z łatwością pierdnięcia rozwalić to, co PiS z takim mozołem buduje.
Skutecznośc PiS w konfrontacji z "politycznym chmastwem" Palikota jest doprawdy śmieszna. Powiem więcej - nie stać ani PiS, ani sympatyków PiS, ani wyborców PiS na skuteczną obronę, ale co przerażające - na skuteczny atak. Nie będę się tutaj rozpisywał zbyt wiele. Powiem Wam jaka powinna być reakcja ludzi i organizatorów spotkania PiS. Ooo nieee! Nie taka jak jak Pani Kluzik-Rostkowskiej proszącej Komorowskiego o interwencję - bo jest to głupota w tym przypadku. Szanowna Pani Kluzik-Roskowska powinna się ucieszyć na wiadomośc o spodziewanym "chamskim wiecu" pana Palikota., powinna pozdrowić Palikota i zapewnić, że w Polsce jest miejsce nawet dla takich Palikotów. A co na wiecu? Wszyscy zgromadzeni powinni być uśmiechnięci i z oklaskami przyjąć propozycję prowadzacego wiec PiS-u, aby odwrócić się w stronę sceny Palikota i z uśmiechem patrzeć i milczeć. ŻADEN NIE POWINIEN SIĘ ODZYWAĆ TYLKO MILCZEĆ. Patrzeć, uśmiechać, słuchać i MILCZEĆ. I co z tego, że z wiecu nici? Co z tego, ze Pan Jarosław nie może mówić? Co z tego? I tak nie ma wiecu, więc należy doprowadzić do zwycięstwa - to był jeden ze sposobów pokonania Palikota. Zignorowanie tego biłgorajskiego pajaca.
Drugim sposobem jest ośmieszenie. Jednak ten sposób jest dla wytrawnych graczy.
Niestety nie stać nas na takie reakcje. Nie stac nas i bedziemy przez "ruskich", "palikotów", "grasiów", "rysiów", "mirów", "zbychów" ładowani w trąbę. Powtarzam - nie stać Polaków na taką mądrość. Dlaczego? Aaaa, to juz inna sprawa...
A teraz możecie mnie próbowac rozszarpać - a ja i tak mam rację.
Pozdrawiam


Komentarze
Pokaż komentarze (87)