Ambiwalentna Anomalia Ambiwalentna Anomalia
116
BLOG

I TY MOŻESZ BYĆ PRZEZYDENTEM

Ambiwalentna Anomalia Ambiwalentna Anomalia Polityka Obserwuj notkę 65

CZYLI CZEŚĆ BUZEK, PIĄTECZKA, FAJNIE JEST?

Tak, przyznaję się bez bicia – jest to tekst krytykujący Prezydenta RP Marię Komorowskiego. Przyznaję się także do „pewnego rodzaju rokoszu i wichrzycielstwa” jak to powiedział kilka minut temu Mazowiecki w radio TOK-FM, gdy mówił o kilkudziesięciu obywatelach DELEGITYMIZUJĄCYCH Prezydenta przez protest w sprawie krzyża. Przy takiej retoryce „najszybszego polityka w Polsce” mój tekst, wywoła nie tylko rokosz i delegitymizację, ale po prostu zamach na życie Prezydenta RP oraz wybuch nuklearny o miejscowym zasięgu. Jestem w stanie podjąć ryzyko pogrzebania Polski, zniszczenia władzy w naszym kraju i wezmę na siebie te miliony ofiar z niewinnych istnień ludzkich za te moje kilka zdań…
Żenujący język Mazowieckiego, ale nie o tym chciałem…


Musze przyznać , że moje ścisłe wykształcenie bardzo mi przeszkadza w życiu. W naukach ścisłych nie ma wodolejstwa, ani tłumaczenia co chce szereg funkcyjny powiedzieć gdy dąży do nieokreśloności. Inaczej jest w polityce, dlatego ja nigdy nie zostanę politykiem i zawsze mnie będzie ogarniała wściekłość  gdy będę słyszał mydlenie uszu przez polityków. Do czego dążę? Otóż od wczoraj jestem bombardowany informacjami o tym, co Prezydent zrobił, gdzie się udał, z kim rozmawiał i gdzie się nie udał i czego nie powiedział. Cała masa usłużnych komentatorów w mediach dorabia po prostu całe tomy wyjaśnień, tłumaczeń, wizji, przewidywań do środowych spotkań Marii Komorowskiego. Powiem krótko: przypomina mi to jakąś koreańską telewizje czy chińska propagandę Mao.


- co Prezydent chciał powiedzieć przez to, że kichnął i wytarł gila w rękaw? Naszym (eksperckim zdaniem) jest to zachęcenie Polaków do inwestowanie w niekonwencjonalne źródła energii, które uniezależniają nas energetycznie od dostaw gazu. W innym medium dziennikarz z wypiekami na twarzy poinformuję, że kichnięciem Maria dał zgodę rządowi na głębokie reformy służby zdrowia.


- jak wielki jest Prezydent bo zjadł zupę pomidorową, ale tylko jedną łyżeczkę. Możemy się nie zgadzać z Prezydentem, ale jest to mądry ekonomista który uważa, ze należy ograniczyć konsumpcje i inwestować długoterminowo.


- jak wspaniale spojrzał na wschód gdy wychodził z samochodu pod Parlamentem Europejskim, jest to wyraźny znak chęci zbliżenia z Rosją. Wychodząc i spoglądając na wschód, Prezydent Maria przywitał się bardzo serdecznie z Andersem Fogh Rasmussenem. Pan Prezydent ma wizje ! On chce zbliżenia NATO do Rosji co gwarantuje w Europie pokój i przyjaźń i integracje w jeszcze większym stopniu co pozwoli wzmóc wysiłki aby podnieść odpowiednie działania w kierunku jeszcze bardziej świetlanej przyszłości.
 

- i CURIOSUM – najwspanialszy tekst jaki słyszałem ostatnio: ważniejsze czego Prezydent  NIE POWIEDZIAŁ i jaki on jest prze to przebiegły, jaki cwany i jaki z niego rewelacyjny dyplomata bo właśnie nie mówił czy po prostu zdruzgotał wszystkich i wyznaczył po prostu nowe standardy w polityce międzynarodowej.
 

Cała ta sytuacja była przeze mnie przewidziana dość dawno, jeszcze przed wyborami napisałem jak będzie wyglądać prezydentura Komorowskiego. Właśnie tak będzie wyglądać. Otóż media będą permanentnie informowały o spotkaniach Marii z cały dyplomatycznym światem, będzie widać wspaniałe stosunki Bronisława z innymi politykami europejskimi – niezależnie od tego, że Komorowski nie zna żadnego języka i ma dowcip na poziomie sierzanta, czego dawał dowody wielokrotnie. Będzie rozmawiał w cztery oczy, podsumowywał, debatował, prowadził aktywna politykę – tyle tylko, że będzie to wszystko fikcja. Co ciekawe, prezydencka  polityka zagraniczna, będzie kreowana w Polsce i tylko tutaj będzie miała znaczenie – naprawdę niezależnie od tego, że rząd jest za nią odpowiedzialny. Dlaczego tak będzie? BO ŁATWO TO ZROBIĆ – bo Maria nie będzie w Polsce  i nie będzie świadków, bo  się nie będzie wypowiadał na gorąco i od siebie, bo ładnie zdjęcia wyglądają z politykami, bo zawsze można powiedzieć co Komorowski powiedział albo co chciał powiedzieć, albo czego nie powiedział, a to było najważniejsze.


PIC NA WODE I FOTOMONTAŻ.
 

Przyznam, że nie żyje tak bardzo polityka jak większość komentatorów na S24, ale przez to nie można ze mnie robić aż takiego intelektualnego wała, bo nie jestem idiotą i nie można mnie robić tak bezczelnie w konia.
 

Chcecie dowodu?


Wszedłem na oficjalną stronę prezydenta (http://www.prezydent.pl/ ). Nie będę tu cytował wszystkiego co tam jest napisane, ale szlag mnie jasny trafi, jaki tam jest nic nie znaczący bełkot rodem ze zjazdu PZPR. W ten sposób może mówić każdy mało rozgarnięty licealista, a nie polityk. Jeżeli Bronisław Wielki Komorowski tak się wypowiada – to JA JESTEM Rabinat Tagore, Papież, Ghandi i Churchil w jednym.  Poziom informacji, wypowiedzi , cytatów jest po prostu oszałamiająco nic nie znaczący albo tak trywialny, że aż boli. I mam tylko jeden wniosek: Prezydent jest pusty i nadmuchany jak balon, a nie polityk z wizją. Może i był dobry na Marszałka Sejmu bo potrafił blokować ustawy, odbierać głos, wyłączać mikrofon…
 

Zacytuję Prezydenta:
„Dlatego chciałem powiedzieć, że największym prezentem, jaki mogłem dostać w dniu imienin, Jurku, jest to, że jestem z wizytą u ciebie - w mojej roli, w twojej roli - dodał prezydent.” Na spotkaniu z Jerzy Buzkiem. Dziadunio, działeczek, kasaczek buziaki – milutki misiek – puci puci. Co to w ogóle za tekst? Może dowiemy się jeszcze, czym się wzruszył na urodziny ? Może warto o tym napisać na oficjalnej stronie Prezydenta RP?
 

Chcecie coś innego?


„Bronisław Komorowski zadeklarował też, że Polska chce wrócić do roli aktywnego uczestnika procesu pogłębiania integracji europejskiej - nie tylko przez implementację Traktatu Lizbońskiego, ale też "myślenie o etapach, które są przed nami". To pogłębianie integracji - powiedział prezydent - musi odbywać się na zasadzie poszanowania zasady solidarności europejskiej”. A więc Słońce Komorowski Maria Prezydent Wielki …ZADEKLAROWAŁ!  To niesamowite! Co zadeklarował? Ano proces pogłębiania, będziemy jeszcze bardziej pogłębiać. Co będzie deklaratywnie pogłębiał Prezydent? Powrót do aktywnego uczestnictwa by integrować się jeszcze bardziej. Wodolejstwo pierwszej wody. Brakuje tylko wspomnienia o sojuszu ze Związkiem Radzieckim i deklaracji, że nie ma od tego odwrotu i że będziemy nadal kroczyć ta drogą. Na koniec zostałem porażony tak głęboką myślą Prezydenta, że zabrakło mi tchu w tej głębi i prawie zemdlałem:   proces pogłębiani mysi mieć zasadę! Zasada przy pogłębianiu będzie solidarność… i to nie byle jaka, ale europejska! Możecie sobie to wyobrazić?
Europa aż usiadła i ledwo oddycha od tych boskich i światłych myśli Marii Wielkiej.


Podsumowując muszę przyznać, że poziom irytacji wzrasta mi na czerwone pole, bo takie teksty walić jest zdolny każdy picuś glancuś w liceum na języku polskim, gdy ma pisać klasówkę o lekturze, której nie czytał a kolega mu ja streścił na przerwie.
Ja jestem wyjątkowo odporny na takie robienie ze mnie wała. Jest mi po prostu niedobrze, gdy czytam takie światłe opracowania i widzę jak wielkie jest zaangażowanie całego aparatu państwa i mediów, aby w ogóle te kompletną pustkę wypełnić! Po prostu nie chce mi się wierzyć, że fachowcy od wizerunku już mogą nam już taki kit wciskać, na tak niskim poziomie intelektualnym… źle to o nas świadczy.
 

Prosta i tania reklama w Internecie sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002) WAU_tab('9bn09paqq57v', 'bottom-center')

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (65)

Inne tematy w dziale Polityka