Ambiwalentna Anomalia Ambiwalentna Anomalia
2749
BLOG

ILE CUD TRWA MAĆ ? ? ?

Ambiwalentna Anomalia Ambiwalentna Anomalia Polityka Obserwuj notkę 40

CZYLI WEZWANIE DO PODPISANIA PAKTU ( z diabłem?)

 

Pomyślałem sobie: a wejdę i zobaczę. Lubię wspomnienia. Na przykład takie stare kroniki filmowe? Mimo socjalistycznego patosu lektora i tematów poruszających najwyższą czujność gajowego – jednak mają swój urok. Urok jest w tych starych zdjęciach na kliszy czy taśmie filmowej np. starej Warszawy. Tak, jestem sentymentalny. Usiadłem wygodnie w fotelu i przy kawie otworzyłem internet i wszedłem na oficjalną internetową PO. Strona lekko zakurzona i pokryta zieloną śniedzią zapomnienia, ale jakże ciekawa. I powiem Wam szczerze – urzekła mnie ta historia. Minęło, bowiem przeszło trzy lata – a wstęp Pana Donalda Tuska zawarty na stronie 4 jest nadal aktualny. Sic!

 

Przyznam się Wam do czegoś…przeczytałem wstęp dzisiejszego Pana Premiera kilkakrotnie, analizując go z każdej możliwej strony i doszedłem do wniosku, że jest ponadczasowy ( no przynajmniej przez te minione  trzy lata), a więc śmiało mogę powiedzieć, że jest sztuką przez duże „S”. Jak każde dzieło posiada walory metafizyczne.

„Polska zasługuję na cud gospodarczy” rzuca się nam już na wstępie w oczy. Czy nie jest to prawda? Każdy z nas, jak jeden mąż z całego serca przecież przytaknie: tak zasługujemy na cud. Metafizyka romantyczna najwyższego lotu posiadająca ponadczasowe wartości bliskie każdemu Polakowi: samo się ma zrobi, przy pomocy cudu. Ba! Powiem więcej – ten cud po prostu się nam należy.

I właśnie.

Ile może trwać cud?

To zasadnicze pytanie brzmi mi w uchu jak melodia letniego przeboju. No ile może trwać cud? Cóż, sięgnąłem do najpoważniejszego źródła opisującego cudy, a więc do Pisma Świętego. Jakby nie patrzeć cudem można nazwać coś niezwykłego, co zdarza się właściwie natychmiast. Manna z nieba, uzdrowienia, plagi egipskie, zamiana wody w wino – cóż…natychmiast. Jeden cud zwrócił moja szczególną uwagę: przejście Żydów przez Morze Czerwone. No to rzeczywiście musiało trwać chyba kilka godzin, bo Morze Czerwone parędziesiąt kilometrów ma…Moje myśli pobiegły dalej i zmroziły mnie na chwilę: czy wyprowadzenie Żydów z niewoli Egipskiej i wędrówka do ziemi obiecanej 40 lat była cudem?! Uff, na pewno nie. Była. Wędrówka była pełna cudów, choć samym cudem nie była. To dobrze, bo już zacząłem się martwić…

No, bo jak pomyślałem sobie, że cud może trwać 40 lat – to ten, na który nas stać może trwać kilkaset, bo przy naszym bałaganie wiadomo…

Ale cuda jednakże ze swej natury zdarzają się zaskakująco szybko, a więc interwał czasowy mają wyjątkowo krótki. Dlaczego więc nie ma w Polsce cudu, tym bardziej, że nas na niego stać?

Co więc Donald Tusk miał na myśli mówiąc te znamienne, historyczne słowa:

 

„Polskę stać na cud gospodarczy”?

 

Myślę, że te słowa zostały opacznie zrozumiane przez wielu. A mianowicie, że cud nastąpi tak po prostu. Sam z własnej woli. Ale gdy zrozumiemy słowa Premiera dokładnie, to staje się jasne: stać nas na cud, czyli może być, ale niekoniecznie. Tak jak może kogoś stać na samochód, ale niekoniecznie go sobie kupi. W tym miejscu moje zaciekawienie wstępem Pana Premiera do programu PO z października 2007 wrosło aż dostałem kociej mordy.

Po słowach o cudzie następuje wazeliniarstwo – jak to bywa w programach partyjnych, że Polacy są mądrzy, że są wspaniali, ze wybierają świetnie. Można się z tym zgadzać lub nie, ale dalsze słowa Premiera wyjaśniają wszystko. Otóż wg Premiera Polacy mają dokonać prostego wyboru, – co trochę zaczyna mi brzydko pachnieć, bo mądrzy ludzie dokonują mądrego wyboru a nie prostego. Ale cóż, może to tylko niedopatrzenie.

Otóż mają wybrać cytuję:

 

„czy chcą zachodnioeuropejskiego poziomu życia, sprawnej organizacji i demokratycznych standardów czy wolą kłótnie, bałagan i wschodnioeuropejski model „demokracji”. Nadszedł doniosły moment, dziś, pierwszy raz, stawką wyborów jest po prostu dobrobyt.”

 

I tutaj mamy sedno całej sprawy związanej w wyborami. Otóż Platforma dała Polakom wolny wybór i mogli wybrać to, co chcieli. Rozumiejąc ten przekaż oczy zaszły mi łzami i z czułością pomyślałem o Panu Premierze. Dał nam w wyborach WOLNOSĆ, aby Polacy sami wybrali podwyżki VAT, deficyt w budżecie, katastrofę finansów publicznych, Rycha, Zdzicha, wyższe podatki, stagnację gospodarki, Palikowa, kłótnie z Pis i cały ten bajzel. Premier nie jest niczemu winien tylko my – Polacy!

Oczom moim ukazała się człowiek na miarę proroka – dał Polakom wolność i oni wybrali to, co chcieli. To niewiarygodne.

 

Czytam dalej.

 

Moi drodzy, tutaj naprawdę muszę Was poprosić o szczególna uwagę, gdyż Donald Tusk zdradza nam wszystkim przepis na cud. Może nie będę na ten temat pisał tylko zacytuje wiernie:

 

„Po wyborach, jeśli Platforma Obywatelska wygra i tym samym otrzyma od Polaków mandat do rządzenia, zaproponujemy ogólnonarodowy pakt na rzecz Narodowego Programu Wielkiej Budowy, porozumienie wszystkich sił politycznych. Proponuję, żeby 22 października zawrzeć pakt, którego celem będzie realizacja polskiego cudu gospodarczego, nic więcej, nic mniej. Zgódźmy się na podstawowe założenia, które go warunkują”.

 

Smutne to, ale po tych słowach Premiera zrozumiałem, że polskie społeczeństwo nie dorosło do demokracji. Dało mandat, ale nie zawarło paktu (przynajmniej ja nic o nim nie wiem) i nie ma się, czemu dziwić, ze Donald Tusk nie przystąpił do realizacji cudu. A przecież stać nas na cud, mamy na ten cud przepis

 

RANY! TYLKO PAKTU NIE PODPISALIŚMY.

 

Cud jest, więc w zasięgu ręki – tylko pakt drodzy obywatele!!!

 

Wzywam, więc wszystkich do podpisania paktu!!!

 

A naprawdę warto. Dość już czekania Donalda Tuska na podpisanie przez nas paktu, dość już nadwyrężyliśmy Jego cierpliwości. Naprawdę warto. Niech wolno mi będzie przytoczyć dowód na poparcie mych słów z wstępu Pana Premiera:

 

„Efektem będą autostrady, drogi szybkiego ruchu, mosty, wiadukty, mieszkania, stadiony, ale także rozwój mniejszych miast i miejscowości. Wyrównywanie warunków życia na wsi i przywrócenie opłacalności produkcji rolnej. Dostosowanie edukacji do wyzwań współczesności. Zmiana systemu opieki zdrowotnej z niewydolnego ustroju pracy niewolniczej lekarzy i pielęgniarek na sprawdzony na Zachodzie mechanizm, dający pacjentowi prawo wyboru ubezpieczyciela i łatwy dostęp do specjalistów, a służbie zdrowia normalne warunki i płace. Zlikwidujmy wreszcie gmatwaninę niepotrzebnych przepisów pozwoleń, zakazów, koncesji, ustaw. Proponujemy wszystkim siłom politycznym, z prawa i z lewa – dajmy Polakom zachodnioeuropejski dostatek i stabilność.”

 

I co? Głupio Wam teraz, ze nie podpisaliscie paktu? To wszystko juz by było.

 

Myślę sobie, że przedłużanie podpisania paktu ponad trzy lata, to dostateczna ilość czasu, żeby zmądrzeć I GO W KOŃCU Z DONALDEM TUSKIEM PODPISAĆ.

Niedowiarkom mogę dać gwarancję na Polski Cud Gospodarczy:

 

„Platforma i ja osobiście jesteśmy gwarantem, że będą one obowiązywać również po

Wyborach.” – chodzi o te ustalenia dotyczące cudu ( przypis mój)

 

Tekst dostępny na: http://www.platforma.org/pl/program/ ( plik PDF do pobrania „Program PO. Polska zasługuje na cud gospodarczy.)

Prosta i tania reklama w Internecie sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002) WAU_tab('9bn09paqq57v', 'bottom-center')

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka