Ambiwalentna Anomalia Ambiwalentna Anomalia
605
BLOG

CZY ZAWSZE MOŻNA SOBIE PO-pierdzieć

Ambiwalentna Anomalia Ambiwalentna Anomalia Polityka Obserwuj notkę 15

Otóż nie zawsze i nie wszędzie.

 

 W Platformie są dorośli i kulturalni ludzie więc wiedzą, że „co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie”. No bo jak to by wyglądało gdyby tak wszyscy mogli i w każdym miejscu i czasie?

Byłoby „niekurturarnie”.

A wiec są polityczne konwenanse, które jako „kurturarni” ludzie powinniśmy znać.

„Bo to nie w kij dmuchał” – jak mawiał pastuch opierając się swoją sempiterną na kiju do zaganiania krów.

 

Wszystko ma swoje odpowiednie miejsce.

 

Bo jeżeli mówi się o „wypatroszeniu Kaczyńskiego” w programie satyrycznym, to każdy „kurturarny” człowiek wie, że to Palikotowy dowcip puszczony w miejscu do tego odpowiednim, gdzie większość załatwia swoje satyryczne potrzeby.

 

Gdy na spotkaniu wyborczym Sikorski wydala z siebie bon-mota satyrycznego „o dorżnięciu watahy” to wykształcony człowiek wie, że czasem się zdarzy zabrudzić swoje intelektualne majtasy bo człowiek nie wytrzyma…i popuści na spotkaniu wyborczym. Normalka.

 

Gdy pan Wajda przy otwartych drzwiach poparcia dla Komorowskiego  zachowa się zbyt głośno i popierdzi (ups!) POTWIERDZI , że już jest wojna, to my kurturarni ludzie wyrobieni politycznie wiemy, że po prostu nie wytrzymał, nie doniósł. Każdemu się może zdarzyć, co miał biedny zrobić? Jest do tego odpowiednie miejsce to można.

 

Gdy pan Niesiołowski w sejmie wielokrotnie opróżniał swój intelektualny septic-tank przy wtórowaniu dziennikarskich pomp, to zwyczajna sprawa, bo każdy z nas wie, że jak się nazbiera to trzeba kiedyś opróżnić i najlepszym miejscem jest Sejm albo telewizja. Od tego są.

 

Gdy zje się „makałoon, makałoon” jak pan Bartoszewski, to potem polityczne karły powodują niestrawność i logiczną biegunkę. W końcu z dwojga złego lepiej tą stroną bo jest „kurturarniej”.

 

Platforma to ma „fart”.

 

Ale gdy Jarosław Kaczyński wieczorem przejdzie pod Pałac Namiestnikowski i domaga się sprawiedliwości, poszanowania prawdy, to jest to zachowanie „niekurturarne” i nie chcemy takiego w polityce. Bo taki człowiek nie zna miejsca gdzie można takie potrzeby załatwiać.

 

Ba! Gdyby był w Platformie to co innego. Bo w Platformie jest miejsce gdzie się można skupić i w cichości dokonać samoprzeczyszczenia. Można załatwiać w spokoju sumienia kupę spraw. Bo w Platformie dba się o polityczne zdrowie i wiadomo, że jak się wstrzymuje to polityczne gazy idą do mózgu, bo są lżejsze od powietrza i zatruwają umysł stąd ma się potem gów..ne myśli. A jak się je ma to organizuje się nawet zamach na samego siebie.

 

A chodzi przecież o to abyśmy wszyscy byli zdrowi.

 

Platforma to ma „fart”.

Prosta i tania reklama w Internecie sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002) WAU_tab('9bn09paqq57v', 'bottom-center')

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka