Ambroż Ambroż
414
BLOG

Upadek etosu polskiego inteligenta

Ambroż Ambroż Polityka Obserwuj notkę 27

 

Czytam sporo tekstów na S24 i nie przestaje mnie zdumiewać kompletna zmiana mentalności polskiego inteligenta. Wiem, wiem, nazywanie „inteligentami” wielu z tu piszących to pewne nadużycie. W niektórych przypadkach ddpowiedniejsza byłaby nazwa „funkcjonariusze”. Ale dla uproszczenia przyjmijmy, że to inteligenci. W większości chyba po maturze, choćby giertychowej ? To już coś, to jakiś punkt zaczepienia. Dla niektórych przecież matura, jaka by nie była, stanowi jednak jakiś punkt startu do dalszego, samodzielnego rozwoju. Przynajmniej kiedyś tak było. Dlatego właśnie pozwalam sobie na pewne uproszczenie nazywając tu piszących „inteligentami”.

Wracając do zmiany mentalności polskiego inteligenta, dostrzegam u wielu, bardzo wielu ludzi przemożną chęć zademonstrowania światu swojego braku samodzielności intelektualnej i potrzebę włączenia się do chóru marionetek, dyrygowanego przez głównych macherów sceny politycznej. Kiedyś ludzie inteligentni mieli ambicje jakiejś autonomii umysłowej . Dzisiaj ambicją jest "przynależność" i „gorliwość” w powtarzaniu haseł skandowanych przez partyjnych liderów. Te same tematy, te same argumenty, te same hasła, które rzucają w tłum sztaby wyborcze i partyjni liderzy. Jako żywo przypomina mi to największą szopkę propagandową PRLu czyli wiec poparcia dla Edwarda Gierka, w katowickim spodku w 1976 roku. Tylko, że takie imprezy propagandowe przeznaczone były dla chłoporobotników a dzisiaj na tym poziomie funkcjonuje umysł wielu „inteligentów”.

Przez całe pokolenia etos polskiego inteligenta w odniesieniu do polityki przewidywał pewien dystans, własne zdanie, krytyczny ogląd rzeczywistości, autonomię w stosunku do wszechobecnej propagandy. Gdyby ktoś w prywatnej rozmowie zaczął bezkrytycznie powtarzać propagandowe hasła zostałby uznany albo za idiotę albo za agenta. Dzisiaj „inteligenci” bez odrobiny zastanowienia i odrobiny wstydu walą na okrągło partyjną propagandę. Dosyć to przygnębiające. Większości autorów na S24 już nie chce mi się czytać. Z góry wiadomo co napiszą. To taka pisowska lub platformerska „Trybuna Ludu”. Ciekawe na co liczą autorzy ? Na to, że kogoś przekonają ? Czy raczej na to, że wykażą się gorliwością ? 

Ambroż
O mnie Ambroż

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (27)

Inne tematy w dziale Polityka