Ambroż Ambroż
227
BLOG

To pisowska kiełbasa wyborcza robi z nas popychadło agencji ratingowych

Ambroż Ambroż Polityka Obserwuj notkę 7

Ostatnio podniosło się wiele głosów oburzenia, że zagraniczne agencje ratingowe bezczelnie wtrącają się w polskie sprawy. Bez żadnego powodu angażują się po jednej stronie wewnetrznego sporu. W takim razie spójrzy na to od samego początku.

Co oceniają agecje ratingowe ? Najczęściej oceniają zdolność danego kraju do regulowania zobowiazań kredytowych i zaciągania nowych kredytów, w walucie  krajowej  i zagranicznej, teraz i w przyszłości. Dlaczego ośmielają się  oceniać zdolność Polski pod tym względem ? Dlatego, że nasze potrzeby pożyczkowe są bardzo poważne. Rocznie musimy zaciagnąć około 55 mld NOWYCH kredytów. Do tego dochodzi rolowanie starych kredytów, których terminy wymagalności przypadają w tym roku. Oczywiście żadnych kredytów nie spłacamy. Na spłatę jednego kredytu bierzemy następny. 

A dlaczegóż to potrzebujemy aż 55 mld zł nowych kredytów ? Dlatego, że kolejne rządy chcą być dobrymi wujkami, rozdającymi więcej pieniędzy niż uzyskują z podatków. Kolejne polskie rządy doskonale wypełniają swoją rolę dostarczając żeru wielkim międzynarodowym instytucjom finansowym. Nie inaczej robi obecny rząd PISu. Obecny rząd deklaruje duży wzrost wydatków budżetowych w tym roku i jeszcze wiekszy w latach następnych. Mechanizmy pozyskania tych dodatkowcyh środków pozostaja niejasne. A wtej sytuacji przyjmuje się z automatu, że te pieniądze po prostu zostana pożyczone. Gdzie ? Oczywiście w wielkich, zachodnich instytucjach finansowych. A może wcale nie musimy z nimi współpracować ? Przecież pieniądze mają też Chińczycy ! A oni chyba nie będą zwracać uwagi na głupawe ratingi S&P ? No cóż, podobną koncepcję miał Janukowycz przy końcu swojej smutnej drogi politycznej oraz Tsipras, który też był ustawicznie "krzywdzony" przez agencje ratingowe.  

Obecny rząd i działacze PISu twierdzą, że walczą o odzyskanie przez Polskę prawdziwej niepodległości a działania agencji S&P to kontratak "układu". Tylko  dlaczego taka naiwna i nieporadna ta "próba wybicia się na niepodległość" ? Dlaczego tyle pretekstów naraz ? Kompletny brak świadomości, że podstawą niepodległości jest suwerenność ekonomiczna, a z kolei podstawą suwerenności ekonomicznej jest zrównoważony budżet ? Gdybyśmy mieli zrównoważony budżet to wszystkie agencje ratingowe na świecie mogłyby nam nagwizdać. A tak, potrzeba finansowania pisowskiej kiełbasy wyborczej z zagranicznego kredytu robi z nas popychadło agencji ratingowych.

Ambroż
O mnie Ambroż

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka