0 obserwujących
40 notek
42k odsłony
  479   0

Niezbadane są wyroki Boskie

Czyli o tym jak empiryzm z nauką poszły na wojnę.

 

Nauka (czego by niedotyczyła), nie stanowi sobą nic więcej aniżeli wytwór - obraz logicznego wytłumaczenia tego – co już samo przez się istniało wcześniej.

Tak – wiem. To co powiedziałem to więcej niż nadużycie – ale proszę mi wierzyć lub nie kiedy powiem, że syntetyzowanie dowolnych elementów podstawowych w celu wytworzenia nowego produktu lub właściwości jest niczym innym jak tylko próbą komplikowania tego co najprostsze.

Przykład pierwszy z brzegu – zapewne niewielu już znane liczydło i kalkulator.

Jeżeli zadam pytanie podstawowe: Który z wymienionych przyrządów jest szybszy w obliczeniu najprostszego działania – zapewne większość z Państwa wykrzyknie że kalkulator.

Tymczasem? – guzik prawda.

Być może ciężko to sobie na początku uzmysłowić, ale kalkulator aby dodać liczbę dwa do liczby 2 i pokazać na ekranie wynik musi wykonać masę czynności. Po włączeniu wyzerować bufor ALU(Arytmetic Logic Unit) i oczekiwać na:

 

  1. Wprowadzenie pierwszej danej i umieszczenie jej w buforze
  2. Wprowadzenie określenia typu operacji (tutaj – dodawanie)
  3. Wprowadzenie drugiej danej i umieszczenie jej w buforze
  4. Wykonanie operacji sumowania
  5. Wyprowadzenie wyniku do bufora wyjściowego
  6. Odczytanie przez wyświetlacz wartości przeznaczonej do zobrazowania

To z konieczności bardzo skrócony obraz tego co się dzieje pod plastikową pokrywą urządzenia – i gdyby wykonywane przez kalkulator kolejne operacje zajmowały czas równy jednemu ruchowi ręki człowieka – w wyniku końcowym czas wykonania tej banalnie prostej operacji przewyższył by 100 krotnie ten – zużyty do policzenia na liczydle. I gdzie tu postęp?

Gdzie postęp to nie wiem, ale mnie w tym momencie interesuje gdzie jest nauka.

 

Ile wody musiało upłynąć (w dowolnej rzece świata), aby powstał pierwszy model półprzewodnika, a z niego tranzystor powielony miliony razy w jednej maleńkiej obudowie dzisiejszego procesora. Nie wspomnę tu już przez grzeczność dla nauki o elektronowych lampach próżniowych z których zbudowano pierwszy komputer na świecie zajmujący powierzchnią ponad 150 m. sześć i zużywający do pracy całą masę energii.

Kontr przykład?

Mózg człowieka.

Potrafi dokładnie to samo co wasz pecet (personal computer)

Ba – komputer potrafi znacznie mniej, bo dokładnie tyle, ile dzięki wpisanemu programowi zdoła wykonać. Kto pisze programy?

Proszę mi wybaczyć, ale sądzę iż tylko naiwni mogą łudzić się że człowiek potrafi wymyśleć coś – czego natura wcześniej nie wymyśliła i w procesie ewolucji sprowadziła do najprościej użytecznej postaci.

Dowód?

Proszę bardzo. Może na pierwszy rzut oka wydawać się nieco skomplikowany – ale zapewniam. Za chwilę wszyscy zrozumieją. Proszę przyjrzeć się tym dwóm obrazom.

Jak wykonuje się takie fotografie, możecie państwo przeczytać w tym miejscu.

 

http://www.bartoszkies.pl/fotografia-w-podczerwieni

Ja chciałbym się w tym momencie skupić na nieco innym aspekcie – a mianowicie przystosowaniu oka człowieka do obserwacji otaczającego go świata.

Postawię w tym momencie pytanie:

Czy do normalnego, codziennego życia potrzebujemy postrzegać świat przez pryzmat rozkładu temperatur?

Zdecydowanie nie – bo temperaturę odczuwamy w inny sposób. Jest nam ciepło lub zimno i ta forma „pomiaru” – w codziennym życiu wystarcza. Dlatego nasze oko skonstruowane zostało tak, aby odbierać inny rodzaj informacji – a przecież, nie oznacza to równocześnie że podczerwień jako fala nas nie otacza w sposób dokładnie taki sam jak światło widzialne.

Po prostu. My jej nie dostrzegamy ludzkim okiem.

Geometryczna definicja punktu, sprowadza go w przestrzeni euklidesowej do pojęcia pierwotnego – czyli nie posiadającego wymiaru – choć już odległość pomiędzy dwoma punktami może zostać określona. To jedna z moich ulubionych definicji, bo pokazuje jak zero potrafi być ważne dla istnienia świata.

Definicja tłumienia fali przechodzącej przez filtry – jest wielkością constans dla konkretnych  właściwości takiego filtru i nigdy nie osiąga wartości, po których amplituda fali stłumiona zostaje do wartości punktu (zero) – bo to fizycznie jest niewykonalne, zaś o tym – czy możliwy jest proces odwrotny – pokażę państwu w kolejnych odcinkach tego cyklu dzięki wykorzystaniu w obróbce zdjęć programu Matlab firmy MathWorks.

Kilka słów o tym programie – przeczytać mogą państwo na mojej internetowej stronie pod adresem

http://amg.hostit.pl/matlab/matlab.php

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.


cdn.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie