W pewnej wsi na Slasku Opolskim odwiedzilem podczas ostatniego urlopu kosciól. Piekny, ponad 100 lat, czerwona cegla.
I bylem wielce zdziwiony, bo wokól oltarza zamiast bialych scian z zóltymi i blekitnymi obramowaniami pojawily sie jakies dziwaczne ciemne wzory.
Pytam potem, co sie stalo. Ano podczas konserwacji kosciola odkryto pod stara farba szpetne freski. No i stalo sie, firma zmuszona jest przepisami przerwac prace, wlaczyc konserwatora zabytków, wyrok: stare musi zostac. Ondowione, ale kolorowe szlaczki na cala sciane musza zostac.
Cos podobnego stalo sie w Bydgoszczy. Odnowiono kamienice na ulicy Torunskiej 66. Musiano zgodnie z przepisami zabytkowa kamienice przywrócic do stanu pierwotnego.
Stan przed remonetm:

Stan po remoncie:

Zdjecia cytowane ze strony: https://expressbydgoski.pl/napisy-niemieckie-zostaly-polskie-zamalowano-kamienica-przy-torunskiej-w-bydgoszczy-po-remoncie/gh/c1p2-27910209 Autor: Tomasz Czachorowski
Dla przypomnienia moze: przed wojna Bydgoscz miala najlepsze niemieckie liceum w calej Polsce; sami olimpijczycy.
A to, ze polskie farby przez co najmniej 50 lat nie dawaly rady zamalowac poniemieckich napisów, to na Ziemiach Odzyskanych sprawa oczywista.


Komentarze
Pokaż komentarze (80)