Wot...
Mistrz Niemiec gra u siebie polfinal pucharu z druzyna ze srodka tabeli. U siebie. Meczy sie, prowadzi 1:0, daje sobie wbic wyrownanie. W karnych mistrzowie swiata zawodza. Lahm sie posliznal przy karnym na wlasnej murawie i przestrzelil, Xabi Alonso to samo, Götze strzela w bramkarza, Neuer strzela nad bramke, Lewandowski juz nie musial nawet probowac..
To przedstawienie moglo miec tylko jeden sens - zmylic Barcelone.
Stracony wieczor. Moglem lepiej Engelking albo Grabowskiego o szmalcownikach poczytac.
(484) 413 777


Komentarze
Pokaż komentarze (31)