Jak powszechnie wiadomo, lubie zagladac w oswiadzenia majatkowe poslow.
Do Komorowskiego chetnie bym zajrzal w oswiadczenie, ale nie wiem gdzie ono sie znajduje.
Z kandydatem Duda jest latwiej, na stronach sejmu sa wlasnie swieze oswiadczenia majatkowe z 30.04.15. Europosel w rok w PE sie odkul, ma juz 300 tysiecy zlotych gotowizna, rozne mieszkania, zarabia w PE, w Sejmie i na uczelni w sumie okolo 400 tysiecy rocznie. Godnie.
I teraz to dziwaczne: obywatel ktory zarabia oficjalnie rocznie 400 tysiecy i ma w banku 300 tysiecy na koncie, bierze w banku na karte kredyt w wysokosci 20 tysiecy zlotych.
Nie pojmuje. Po co? Na co?
Swoja droga rekordy bija inni europoslowie PiS - Czarnecki - ktory otwarcie pokazuje, ze ma miliony - i Wojciechowski - ktory jest biedny jak mysz koscielna: na kontach cienkie 10 tysiecy euro, roczny dochod z PE 7.600 euro (slownie: 650 euro miesiecznie, mniej niz socjal!) i samochod Skoda, 6 lat i 600 tysiecy przebiegu.
Oby w niedziele byla ostra bijatyka.
I oby wygral Janusz Palikot!
Nikt mi nie uwierzy, ale wczoraj punkt o polnocy byla transmisja startu Dudabusa. Kandydat nie raczyl odpowiedziec na pytania dziennikarzy. Wyglosil krociutka mowe, wsiadl do Dudabusa i ruszyl do boju. Oby wrocil caly i zdrowy. Bo za kierownica byl Mastalerek.
(372) 422 666


Komentarze
Pokaż komentarze (44)