Dziwna sprawa. We wszystkich niemieckich gazetach o Polsce. Zupelnie jak w roku 1980 o Solidarnosci i w roku 1981 o stanie wojennym. W "Die Welt" Lech Walesa, reportaze i artykul Soros i Polska. W "taz" ladne zdjecia Kaczynskiego. Dziwne, bo Kaczynski nie rzadzi w Polsce, rzadza Szydlo i Duda. A ci moga w kazdej chwili kazdemu powiedziec "spieprzaj dziadu!".
Wyjasnia te sprawe takoz prokurator Piotrowicz. Wyjawil, ze te wszystkie seryjne nocne ustawy w Sejmie RP, to tylko test. Test majacy sprawdzic, czy opozycja kocha Polskie i Polakow. I tylko tyle.
Filmu z Hollywood "powstawanie Polski z kolan" nie bedzie, Hollywood nagrodzilo "Ide". Petru mowi, ze celem obalenia TK jest cenzura internetu. Kogo to by mialo zmartwic, NSA i tak kontroluje wszystkie mejle.
W powiesci Lermontowa "Bohater naszych czasow" tymze bohaterem jest niejaki chorazy Pieczorin.
"Pieczorin jest głęboko niemoralny. Upewnia się w swoim zgubnym i charyzmatycznym oddziaływaniu na innych ludzi. Wykorzystuje te doświadczenia do odczuwania przyjemności. Są one jednak tylko krótkotrwałym hedonistycznym motywem: „Mam nieszczęśliwy charakter […] Kiedy jestem przyczyną nieszczęścia innych, sam nie czuję się lepiej”. Jego pragnienie władzy koncentruje się na nim samym, staje się jego nawykiem i kończy się sadyzmem. Ale zasada niemoralnego zła i cierpienie jego sprawcy działa przyciągająco na otaczających go ludzi, których niezmiennie prowadzi do zguby." (Wikipedia)
Jutro Wigilia. Podobno ma padac deszcz. Miejmy nadzieje, bo te codzienne parenascie stopni plus zaczynaja nerwic. Nawet zdrowerowanie zaczyna nudzic.
Radosnych!
(399) 509 800


Komentarze
Pokaż komentarze (20)